Kiedy popłyniemy Wisłą do Gdańska i Europy? Jest porozumienie
Wojewoda Małopolski Józef Pilch podpisał porozumienie z firmą China Harbour Engineering Company LTD, mające na celu przywrócenie i rozwój żeglowności na Wiśle. Umowa ma pozwolić na przywrócenie odcinka Oświęcim – Sandomierz oraz na budowę Kanału Śląskiego łączącego Drogę Wodną Wisły z innymi krajami europejskimi poprzez Odrę i Kanał Odra – Dunaj – Łaba. Na szczegóły dotyczące kosztów przedsięwzięcia i harmonogramu prac trzeba jednak poczekać.
Porozumienie zakłada nawiązanie współpracy z China Harbour Engineering Company LTD, dzięki któremu Małopolska będzie mogła skorzystać z potencjału finansowego, technologicznego i doświadczenia swojego chińskiego partnera. Przy pomocy CHEC ma powstać nowa infrastruktura komunikacji wodnej, turystyka wodna, a także poprawić mają się warunki życia mieszkańców zagrożonych suszą czy powodzią. Powstaną też nowe miejsca pracy.
– W gospodarce niezwykle ważne jest to, aby żegluga była udrożniona i miała łączność pomiędzy Odrą, a Wisłą poprzez Kanał Śląski. Stąd właśnie współpraca z firmą, która ma bardzo duże doświadczenie i potencjał. Wierzę, że będzie nam się bardzo dobrze współpracowało – mówi Józef Pilch, Wojewoda Małopolski.
„Chcemy otwarcia Wisły w stronę Gdańska”
Zdaniem przedstawiciela doradczego zespołu roboczego ds. żeglugi śródlądowej, w Małopolsce żegluga towarowa na górnym odcinku Wisły praktycznie nie istnieje. Obecnie funkcjonuje jedynie 100-kilometrowy odcinek z Oświęcimia do Krakowa. Po dopłynięciu do miejscowości Przewóz, na trasie pojawia się półmetrowy betonowy stopień, którego nie da się przepłynąć. Przedstawił też oczekiwania środowiska związanego z żeglugą turystyczną, które narzeka na brak miejsc noclegowych, pryszniców czy toalet.
– Nasze oczekiwania to otwarcie Wisły w stronę Gdańska. Z drugiej strony będzie Kanał Śląski, który pozwoli nam się otworzyć na Europę i da możliwość połączenia się Odrą z Czechami i Austrią. W tym momencie żegluga turystyczna praktycznie nie istnieje. Nie mamy żadnego zaplecza turystycznego wzdłuż brzegu Wisły – powiedział.
Szczegóły po wakacjach
Czwartkowe porozumienie to tak naprawdę dopiero pierwszy krok do modernizacji systemu żeglugi w Małopolsce. Obecnie nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się nowych połączeń i ile będą kosztowały przedstawione rozwiązania.
– Założenia Ministerstwa są dopiero przygotowywane, na pewno będę uczestniczył w rozmowach. Ten potencjał jest dość duży, my z wojewodą śląskim jesteśmy na bieżąco w kontakcie i jeśli na szczeblu samorządowym nie ma problemu, to na szczeblu rządowym również. Jest to tylko kwestia dogadania się i wdrożenia programu rządowego. Co do pieniędzy, szczegóły podamy po wakacjach – mówi Józef Pilch.