Kładka nad torami na północy miasta do rozbiórki [ZDJĘCIA]
Obiekt przez długie lata służył kierowcom jako połączenie pomiędzy Krakowem a gminą Zielonki. Jego stan od dawna pozostawiał wiele do życzenia, ale równocześnie wiadukt pełnił ważną rolę komunikacyjną w tej części miasta.
W lipcu 2022 roku udostępniony został dla ruchu nowy wiadukt na przedłużeniu ul. Powstańców, a więc ok. 500 m na wschód od dotychczasowego. Dwa miesiące później – zgodnie zresztą z wcześniejszymi zapowiedziami – stary obiekt został zamknięty dla ruchu samochodowego i zmienił swoją funkcję na kładkę pieszo-rowerową. Miało to związek ze stanem technicznym: kładka mogła jeszcze wytrzymać mniejsze obciążenia, bez prowadzenia większych inwestycji. Równocześnie jednak wiadomo było, że takie rozwiązanie nie jest rozwiązaniem docelowym.
Nadchodzi rozbiórka
W lipcu pojawiły się już ogłoszenia o zapowiadanej rozbiórce kładki, a od poniedziałku 4 sierpnia ruszyły pierwsze przygotowania, co wiązało się z zamknięciem dla ruchu. Sprawa wywołała wiele komentarzy wśród mieszkańców.
Jedni zwracają uwagę na to, że teraz piesi stracili wygodne połączenie i będą musieli znacznie nadkładać drogi, inni oczekiwaliby odbudowania wiaduktu dla samochodów, część osób z kolei liczy na likwidację progów zwalniających w sąsiedztwie.
Pociągi przyspieszą, kładka wróci
Jak się dowiedzieliśmy, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczyna rozbiórkę na podstawie podpisanej w lipcu umowy z gminą Zielonki. W oficjalnym piśmie spółki można przeczytać m.in., że rozbiórka jest spowodowana złym stanem technicznym, naruszeniem skrajni toru kolejowego przez przyczółki obiektu oraz kolizją podpór z projektowaną przebudową rozjazdów stacji Batowice. Prace zaplanowano na sierpień i wrzesień.
Rozbiórka kładki ma więc związek z inwestycją prowadzoną przez PLK na linii kolejowej, w tym na stacji Kraków Batowice. Obecnie kolejowa spółka modernizuje system sterowania ruchem, co pozwoli m.in. na zdalne zarządzanie ze stacji Kraków Batowice stacjami Miechów, Słomniki, Niedźwiedź i Zastów. Równocześnie na ostatnim etapie przetargu jest osobna inwestycja, w ramach której przebudowany zostanie m.in. peron w Batowicach.
W rozmowie z nami Piotr Hamarnik z PLK tłumaczy, że z powodu naruszenia skrajni pociągi musiały w tym miejscu zwalniać do 80 km/h. Natomiast celem prowadzonych obecnie prac jest podniesienie prędkości pociągów na tym odcinku do 110 km/h.
Docelowo PKP PLK ma w tym miejscu odbudować kładkę pieszo-rowerową. Ma się to stać do końca 2028 roku.