Kolejne podejście dewelopera do budowy bloku

Przebudowa drogi w zamian za zmianę planu miejscowego i możliwość realizacji zabudowy wielorodzinnej – to najnowsza propozycja dewelopera, który chce postawić blok w centrum Dębnik.

Podchody do zagospodarowania działki przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej trwa od kilku lat. Podobnie jak konflikt lokalnej społeczności z inwestorem.

Deweloper, który kupił od miasta działkę po dawnym przedszkolu, planował wyburzyć istniejący budynek i postawić w jego miejscu dwa bloki mieszkalne z podziemnymi garażami. Ponieważ obowiązujący plan miejscowy nie dopuszcza w tym obszarze zabudowy wielorodzinnej, inwestor próbował przeforsować projekt, korzystając z przepisów specustawy mieszkaniowej (lex deweloper).

Plany te od początku budzą ostry sprzeciw lokalnej społeczności. Mieszkańcy zebrali blisko 200 podpisów pod petycją przeciwko inwestycji. Zgodnie z planem zagospodarowania wolą, aby na działce powstały obiekty o charakterze kulturalnym lub oświatowym – np. dom kultury czy klub seniora. Ostatecznie tamten wniosek został wycofany przez spółkę.

Wracają z nowym narzędziem

Inwestor nie złożył broni i tym razem wykorzystał procedurę Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (ZPI). Liczy na to, że nowa koncepcja, inwestycja uzupełniająca oraz potencjalne wpływy z podatków przekonają miejskich radnych i opinię publiczną do zmiany planu miejscowego.

Obszar objęty ZPI ma blisko półtora hektara. Część stanowią działki, na których budować chce deweloper, resztę – drogi i zieleń. W planach inwestora cały czas jest postawienie budynku wielorodzinnego. 

„Projektowany budynek został ukształtowany jako obiekt o zróżnicowanych bryłach o wysokości od trzech do pięciu kondygnacji” – czytamy we wniosku.

Najwyższa część bloku miałaby zostać usytuowana w południowo-zachodnim narożniku działki. Tam, według inwestora, obiekt będzie najmniej oddziaływał na sąsiednią zabudowę.

Ten narożnik projektowanego obszaru przylega do terenów sportowych należących do Zespołu Szkół Łączności, zabudowanych obiektami o większych gabarytach. Pięciokondygnacyjna bryła projektowanego budynku usytuowana w tym narożniku nawiązuje skalą do znajdującej się w sąsiedztwie, u wylotu ulicy Szwedzkiej, zabudowy wielorodzinnej
Fragment uzasadnienia wniosku

Inwestycja za 3,8 mln złotych

W ramach procedury ZPI miasto ma prawo oczekiwać realizacji inwestycji uzupełniającej. W Dębnikach katalog potrzeb jest długi. Deweloper uznał, że na początek zaproponuje – w ramach przebudowy dróg prowadzących do inwestycji – realizację zieleńców z „nasadzeniami niskimi i średniowysokimi oraz uzupełnieniem drzew, wymianę nawierzchni chodników, wymianę krawężników na granitowe, montaż płotków wygradzających zieleńce, a także montaż małej architektury: ławek i śmietników”.

Szacowany koszt tych prac to 3,8 mln złotych. Natomiast nieco ponad 3 mln złotych może wynieść opłata za wzrost wartości nieruchomości, która również trafiłaby na konto miasta.

Analiza magistratu i decyzja radnych

O tym, czy rada miasta w ogóle zajmie się projektem i wyrazi zgodę na przystąpienie do dalszych etapów procedury, zadecydują urzędnicy. Najpierw zaopiniują oni projekt i prześlą go do Komisji Głównej Rady Miasta Krakowa. Ta opiniuje projekt zazwyczaj w takim kształcie, w jakim trafia on do niej z urzędu, o czym niedawno mówił na naszych łamach przewodniczący rady miasta Jakub Kosek.