Kolejne zmiany na stadionie Wawelu
Dla stadionu Wawelu w 2023 roku przewidziano rywalizację drużyn rugby 7. Zarząd Infrastruktury Sportowej wstrzymywał się z decyzjami o przetargach na przebudowę obiektu Wojskowego Klubu Sportowego, za którą w znacznej mierze ma zapłacić rząd. W ostatnich tygodniach, po serii wzajemnych oskarżeń, relacje nieco się ociepliły, a prezydent Jacek Majchrowski rozmawiał o igrzyskach z premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem Jackiem Sasinem, który jest odpowiedzialny za ich organizację ze strony rządowej.
Nowa trybuna od zachodu, przebudowa od wschodu
Możliwe jest powstanie parkingu podziemnego. Oświetlenie stadionu ma być kompatybilne z oświetleniem trybun, a zastosowane rozwiązania mają pozwolić na obniżenie kosztów eksploatacji.
By spełnić wymogi
Po remoncie w latach 2015-2016, kiedy przebudowano bieżnię i pokryto nowym tartanem, a także zainstalowano nowe urządzenia lekkoatletyczne, stadion został warunkowo zaliczony do III kategorii PZLA, pod warunkiem wybudowania do końca 2018 roku wymaganych obiektów rozgrzewkowych. Tak się nie stało i świadectwo PZLA straciło ważność w 2018 roku. Teraz ten temat wrócił.
Wśród wymagań, które należy spełnić jest treningowa bieżnia o długości 100/200 metrów, skocznia do skoku wzwyż, skocznia do skoku w dal, rzutnia do pchnięcia kulą, rzutnia do rzutu dyskiem i młotem, rzutnia do rzutu oszczepem.
– Czekaliśmy na wyburzenie trybuny i nie organizowaliśmy zawodów. Z tego powodu nie odnawialiśmy licencji, bo to wiąże się z opłatą – mówi Jerzy Kaduszkiewicz, kierownik sekcji lekkiej atletyki WKS Wawel.