Kolejny mecz Wisły przy pustych trybunach?
O 20:30 krakowska Wisła podejmować będzie Zawiszę Bydgoszcz. Konflikt jaki narodził się między Stowarzyszeniem Kibiców Wisły Kraków a prezesem Jackiem Bednarzem, może doprowadzić do tego, że piłkarze znów zagrają przy pustych trybunach.
– Na Zawiszę nie idziemy! Żaden szanujący się kibic, niezależnie z którego sektora, nie będzie stał ramię w ramię ze służbą mundurową. Nie myślcie, że chodzi tylko o sektor C. (…). Bednarz nabija frekwencje w niekonwencjonalny sposób, ciekawi mnie też czy nowi "kibice" wyrobią karty i zapłacą za bilety – napisał jeden z członków SKWK na oficjalnej stronie Stowarzyszenia.
– Chyba nikt nie ma już złudzeń, że Jacek Bednarz to nie wróg SKWK, a wszystkich kibiców Wisły Kraków. Prawie pół tysiąca oddanych fanów Białej Gwiazdy zastąpił funkcjonariuszami policji. Każdy szanujący się sympatyk naszego klubu nie może mieć wątpliwości, gdzie nie iść w piątkowy wieczór – czytamy dalej w tekście. Autor na zakończenie dodaje, że nie bojkot meczów Wisły został wymuszony. – Nie chcieliśmy bojkotować meczów Białej Gwiazdy, niestety zostaliśmy do tego zmuszeni. Zmuszeni przez osobę, która źle życzy Wiśle, która w bezpardonowy sposób rozpoczęła wojnę z kibicami. Na szczęście jego dni w naszym klubie są już policzone. Nikt jeszcze w Polsce z fanatykami nie wygrał.
Czy to oznacza, że nikt nie przyjdzie na stadion? Jednym pewnikiem może być to, że na pewno na stadionie nie pojawią się najzagorzalsi fani, którzy zazwyczaj zajmują sektor C oraz kibice z Bydgoszczy, którzy od dłuższego czasu nie wspierają swojego klubu na wyjazdach. Na oficjalnym Facebooku Wisły Kraków można przeczytać zupełnie inne opinie na temat bojkotu, dlatego nie należy się spodziewać zupełnie pustych trybun. Zdaniem jednego z komentujących, na stadionie może się pojawić ok. 10 tysięcy osób.