Konserwator chciał zrywać nową kostkę, ale teraz się wycofuje

Konserwatorowi zabytków nie podoba się kostka granitowa na nowo odnowionej części obwodnicy wokół Plant. Kilka dni temu chciał zrywać nawierzchnię, ale teraz przyznaje że podlegli mu ludzie zaakceptowali materiał.

Na kilka dni przed zakończeniem remontu pierwszej części obwodnicy wokół Plant, Wojewódzki Konserwator Zabytków zaczął zgłaszać uwagi. Dotyczyły one rodzaju zastosowanego materiału na chodnikach znajdujących się przy ulicy Podwale.

Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, którzy odpowiadają za nadzór nad inwestycją, przekonują, że remont przebiega bez zakłóceń. Jednak Jan Janczykowski jeszcze tydzień temu mówił, że zastosowanie granitowej kostki na chodnikach przy kamienicach nie zostało z nim uzgodnione. Groził on wykonawcy, że będzie żądał zerwania nowego materiału i ułożenia porfirowej kostki.

Konserwator: projekt był niejasny

Teraz konserwator łagodzi przekaz. – Chciałem, żeby podczas tego remontu wszędzie wprowadzić porfir. W projekcie nie było precyzyjnie określone, jaki materiał ma zastosować wykonawca. Stąd pojawiło się pole do interpretacji – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Jan Janczykowski i dodaje, że projekt przebudowy został zaakceptowany przez podległy mu Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. – Wyobrażałem sobie, że będzie to zrobione w jeden sposób, a wykonawca zrobił to w inny – dodaje.

Jednak konserwator mija się z prawdą. W specyfikacji istotnych warunków przetargowych opisane zostało jasno i wyraźnie, że na chodnikach ma pojawić się kostka granitowa. „Wykonanie całej nawierzchni chodnika z kostki granitowej 14/21 cm gr. 10 cm, płomieniowanej, ciętej, regularnej w zamian za kostkę̨ brukową betonową typu Babilon” – czytamy w dokumentacji ZIKiT.

Konserwator nie spotkał się jeszcze ws. kostki

Inwestycja ma być oddana do użytkowania 27 czerwca. Konserwator jednak w czwartek nie przekazał swoich zastrzeżeń osobiście dyrektorowi ZIKiT. – Nie rozmawiałem, bo jestem poza Krakowem. Dopiero w przyszłym tygodniu postaram się spotkać – informuje Janczykowski. Dodaje on, że „będzie się starał o wymianę nawierzchni chodników”.

Złudzeń nie pozostawia jednak ZIKiT. Przedstawiciele miejskiej jednostki dodają, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zrywał nowego materiału z chodników.