Kontrowersje wokół kładki Kazimierz-Ludwinów. Powracają obawy o listę UNESCO

Gmina rozeznawała, jakie jest ryzyko wykreślenia Krakowa z listy Światowego Dziedzictwa UNESCO w związku z budową kładki Kazimierz-Ludwinów. Miejscy urzędnicy wystąpili o opinię w tej sprawie, jednak jej nie otrzymali. Prace przy realizacji tej inwestycji trwają.

Ostatnie miesiące przyniosły niemałe zamieszanie wokół budowy kładki nad Wisłą, która ma połączyć Kazimierz z Ludwinowem. Końcem kwietnia informowaliśmy, że w tegorocznym budżecie miasta będzie mniej o ponad 19 mln zł na realizację inwestycji. Okazało się bowiem, że nie wszystkie prace przewidziane na ten rok uda się zrealizować. Pieniądze przesunięto na utrzymanie infrastruktury tramwajowej. – Zwolniona kwota pojawi się na zadaniu w przyszłym roku i w latach kolejnych – wyjaśniali miejscy urzędnicy.

Twierdzą, że w pierwotnej wersji kładka łącząca Kazimierz z Ludwinowem mogłaby naruszać zabytkowe mury. Dlatego konieczne były zmiany w projekcie.

Z odpowiedzi miasta dowiadujemy się też, że podczas pozyskiwania niezbędnych pozwoleń na budowę kładki gmina rozeznawała ryzyko potencjalnego wykreślenia Krakowa z listy UNESCO. Urzędnicy wystąpili o wydanie opinii w tej sprawie, ale jej nie otrzymali. „Polski Komitet ds. UNESCO wyjaśnił, że nie jest organem wydającym opinie w sprawie projektów inwestycyjnych i robót budowlanych” – podkreślił ówczesny prezydent.

Obawy o UNESCO nie są nowe. Mówił już o nich w 2018 r. ówczesny wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig, przypominając, że projekt kładki przez Wisłę negatywnie zaopiniował Narodowy Instytut Dziedzictwa. „Można ją [opinię – przyp. red.] odczytać jako wyraźnie negatywną, bo wprost sugeruje, że kładka nie powinna tak mocno ingerować w pejzaż. Nie możemy więc ryzykować i budować jej bez wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Sprawa jest zbyt poważna, bo może zdecydować nawet o wykreśleniu Krakowa z listy UNESCO” – komentował wiceprezydent Kulig dla „Gazety Wyborczej”.

Czy w związku z tymi wątpliwościami nastąpiły jakieś kolejne zmiany w projekcie kładki? Zadaliśmy pytania urzędnikom, czekamy na odpowiedzi.

Prace związane z budową kładki są realizowane. W komunikacie z środy 12 czerwca miasto poinformowało, że w związku z nimi od 17 czerwca planowane jest zamknięcie dla ruchu dolnej części bulwaru Inflanckiego (lewy brzeg).

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków przekazał, że inwestor sprawdza aktualnie możliwość wprowadzenia ewentualnych zmian w projekcie kładki.

Do sprawy wrócimy.