Kopiec kopcowi nierówny? „Są w Krakowie sprawy, które brzmią tak absurdalnie”
Jeszcze w połowie lutego krakowski magistrat zapewniał nas, że rozważa możliwość pozyskania środków zewnętrznych na ratowanie Kopca Wandy, a w szczególności z Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa – ale dopiero po powstaniu pełnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej, która jest konieczna do aplikowania o takie dotacje.
Patrycja Piekoszewska z biura prasowego UMK informowała wówczas, że szacunkowy koszt pełnej inwestycji to ok. 6 mln zł.
To wszystko zmienia
Jak się jednak okazuje, choć Kopiec Wandy jest jednym z najbardziej symbolicznych punktów wschodniego Krakowa, formalnie nie widnieje w tym samym rejestrze co Kopiec Kościuszki czy Krakusa.
Ta „biurokratyczna różnica” blokuje drogę do dotacji na ratowanie niszczejącego obiektu. Tymczasem radni i społecznicy alarmują, że stan techniczny kopca wymaga natychmiastowej interwencji.
„Szokująca luka” i rejestrowy labirynt
Problem tkwi w papierach. Kopiec Wandy figuruje w dokumentach wyłącznie jako zabytek archeologiczny. Pozostałe krakowskie kopce są natomiast wpisane do rejestru zabytków nieruchomych.
– Różnice między rejestrami wynikają z klasyfikacji określonej w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Kopiec Wandy został zakwalifikowany jako zabytek archeologiczny, dlatego figuruje w rejestrze C. Dla porównania, Kopiec Krakusa znajduje się w rejestrze zabytków nieruchomych (rejestr A), ponieważ w momencie jego wpisywania w 1933 r. nie stosowano jeszcze podziału zabytków według ich rodzaju – tłumaczy Jan Kozakowski, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie.
Dalej wyjaśnia, że Kopiec Wandy jest objęty ustawową formą ochrony zabytków poprzez wpis do rejestru zabytków 5 czerwca 2009 roku.
Rzecznik WUOZ wyjaśnia, że Kopiec Wandy został 17 lat temu zakwalifikowany jako zabytek spełniający kryteria ustawy, właściwe dla zabytków archeologicznych.
Zamknięte drzwi do kasy SKOZK
Dyrektor Biura SKOZK, Maciej Wilamowski, ucina wszelkie spekulacje i wyjaśnia, że obecny status prawny zamyka drogę do dofinansowania z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, którymi dysponuje SKOZK.
– Środki mogą być przeznaczane wyłącznie na odnawianie zabytkowych zespołów architektonicznych Krakowa. Warunkiem w przypadku budowli ziemnych jest wpis do rejestru zabytków nieruchomych – wyjaśnia dyrektor Wilamowski.
Jak również wylicza, obowiązująca ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami mówi, że w Polsce prowadzone są następujące rejestry: zabytków nieruchomych, zabytków ruchomych i zabytków archeologicznych.
– Kopiec Wandy wpisany jest decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jedynie do rejestru zabytków archeologicznych – podkreśla.
Inne kopce dostały wsparcie
Jak również wylicza, o tego typu dofinansowania można ubiegać się w przypadku Kopców: Krakusa, Kościuszki i Piłsudskiego, ponieważ wszystkie trzy są wpisane do rejestru zabytków nieruchomych, a zatem spełniają przesłankę prawną udzielenia im przez SKOZK pomocy.
Miasto uważa inaczej
Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się również do Urzędu Miasta Krakowa. – Rejestr zabytków, który jest najwyższą ustawową formą ochrony, wskazuje na trzy równorzędne rodzaje zabytków: zabytki nieruchome, ruchome i archeologiczne. Wydawanie decyzji administracyjnych o wpisie do rejestru zabytków należy do wyłącznych kompetencji wojewódzkich konserwatorów zabytków – czytamy w odpowiedzi.
Przedstawicielka krakowskiego magistratu, Katarzyna Misiewicz przypomina też, że zgodnie z decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie z 5 maja 2009 r., Kopiec Wandy jest wpisany do rejestru jako zabytek archeologiczny.
Dokumentacja
Misiewicz wyjaśnia też, że do złożenia wniosku do SKOZK potrzebna jest dokumentacja z pozwoleniem na budowę. – Dla Kopca Wandy taka dokumentacja będzie dopiero wykonywana – zaznacza.
Dalej magistrat utrzymuje, że nadal rozważą możliwość pozyskania środków zewnętrznych, w szczególności z SKOZK, ale też innych źródeł finansowania "jeśli takie się pojawią".
Przetarg na wykonanie dokumentacji planowany jest na II kwartał 2026 roku.
– Wszelkie planowane prace związane z Kopcem Wandy i jego otoczeniem w granicach terenu wpisanego do rejestru zabytków (badania i prace konserwatorskie, archeologiczne i inne) wymagają uzyskania wyprzedzającego pozwolenia konserwatorskiego – podsumowuje Misiewicz.
Mądra ochrona zamiast „gadżeciarstwa”
Jak relacjonuje nowohucki radny, podczas marcowego spotkania w Ośrodku Kultury Norwida eksperci byli zgodni, że Kopiec Wandy potrzebuje ratunku, ale przeprowadzonego z niezwykłą delikatnością.
– Wskazano też, że trzeba wyciągnąć wnioski z wcześniejszych prac prowadzonych na Kopcu Krakusa: przywrócić kamienne ścieżki, unikać geokraty, zabezpieczyć kopiec przed wjazdem rowerów, ograniczyć wchodzenie poza wyznaczonymi trasami i możliwie nieinwazyjnie ustabilizować zbocza. Podkreślono również potrzebę nadzoru archeologicznego i nieinwazyjnych badań sondażowych przed rozpoczęciem robót – wylicza.
Część środków zabezpieczono
Zarząd Zieleni Miejskiej ma już zabezpieczone środki na opracowanie dokumentacji projektowej, co ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. W tegorocznym budżecie mowa o 180 tys. zł, a w 2027 r. – 250 tys. zł.
Marcin Pawlik dosadnie zaznacza: – Kopiec Wandy nie potrzebuje lunaparku ani „miejskiego gadżeciarstwa”. Potrzebuje troski, porządnej ochrony, bezpieczeństwa i szacunku dla swojego klimatu. Na spotkaniu bardzo wyraźnie uznaliśmy za zasadne, by sam kopiec i jego najbliższy obszar zachowały swój bardziej naturalny, surowy, sielski charakter.
Jest projekt uchwały
Aby przeciąć biurokratyczny węzeł, radny Pawlik przygotował projekt uchwały Rady Dzielnicy XVIII Nowa Huta, w którym wnioskuje do prezydenta miasta o podjęcie działań zmierzających do wpisania kopca do rejestru zabytków nieruchomych.
– Indywidualny wpis Kopca Wandy do rejestru zabytków nieruchomych pozwoliłby w pełniejszy sposób docenić jego rangę jako wyjątkowego pomnika krajobrazu kulturowego Krakowa, a zarazem wzmocniłby podstawy prawne do jego ochrony i przyszłych działań konserwatorskich – czytamy w uzasadnieniu projektu.