Koszykarki Wisły goniły, ale to rywalki o krok bliżej ekstraklasy [ZDJĘCIA]
Krakowianki szły przez pierwszoligowe rozgrywki w grupie B jak burza i przegrały tylko raz. Bez potknięcia przeszły przez play-off, ćwierćfinał i półfinał. Do wykonania został więc ostatni krok. Wejście do finału zapewniły sobie po pokonaniu Contimax MOSiR Bochnia 82:61 u siebie i 78:74 na wyjeździe.
Trudy finału
W finale nie wszystko układało się po ich myśli, bo od początku meczu to MPKK Sokołów SA Sokołów Podlaski, najlepszy zespół grupy A (przegrał pięć meczów) postawił w hali przy Reymonta 22 trudne warunki. Wiślaczki goniły wynik meczu, ale jeszcze w pierwszej kwarcie wyszły na prowadzenie, wygrywając ją dwoma punktami. Potem do końca spotkania cały czas pozostawały minimalnie za rywalkami. Zawodniczki z Sokoła Podlaskiego miały przewagę, ale nie na tyle wysoką, aby odskoczyć i kontrolować mecz.