Kraków kładką podzielony. Połączyła dwa brzegi, ale skłóciła miasto
Dwa brzegi Wisły już się spotkały: informowaliśmy o tym ostatnio.
W cieniu bardzo dużych kontrowersji budowa kładki, która już na tym etapie połączyła Kazimierz z Ludwinowem, postępuje. Realizacja tej inwestycji rozpoczęła się półtorej roku temu. Nim nowa przeprawa przez rzekę zyska swój docelowy kształt, minie jeszcze trochę czasu. Brakuje m.in. tej części kładki, która w formie sinusoidy będzie obniżać się w stronę lustra wody, a następnie wznosić się ponad poziom zamontowanych już jakiś czas temu przęseł.
Kładka, choć już połączyła dwa brzegi Wisły, to jednak podzieliła mieszkańców. – Nie chcę żadnej kładki. Są już tutaj takie dookoła: jest jeden most, drugi most, kładka przy moście. Wszyscy mają dobre, zdrowe nogi, jak dają radę na rowerze jeździć. Kładka jest absolutnie niepotrzebna – mówiła nam pani Aniela. – Wydaje mi się, że to nie jest zły pomysł. Fajnie byłoby skomunikować Forum z Kazimierzem bezpośrednio. Na pewno taka kładka cieszyłaby się popularnością – stwierdził z kolei pan Damian. Kontrowersje budzi też sam wygląd kładki. Społecznicy twierdzą, że za bardzo ingeruje w Bulwary Wiślane. Koszt inwestycji to ok. 114 mln zł. Przeprawa będzie miała ok. 130 m długości.