Kraków użycza działkę gminie Zielonki. Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców
Decyzja ta ma na celu poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie, ponieważ ponad półhektarowy teren zostanie wykorzystany do ustawienia ambony myśliwskiej, niezbędnej do przeprowadzenia odstrzału redukcyjnego dzików.
Współpraca rozpoczęła się już wcześniej
Współpraca Krakowa z gminą Zielonki w sprawie dzików zaczęła się w marcu 2023 roku. To wtedy gmina zwróciła się o użyczenie na rok terenu w rejonie ul. Dożynkowej. Chodziło o możliwość ustawienia w tym miejscu ambony do odstrzału redukcyjnego watahy dzików.
Patrycja Piekoszewska z biura prasowego UMK tłumaczy, że wójt gminy Zielonki w uzasadnieniu wniosku wskazał występowanie dużego zagrożenia dla mieszkańców gminy Zielonki ze strony watahy dzików bytujących między ul. Galicyjską i ul. Do Cegielni w Zielonkach, a ul. Dożynkową w Krakowie.
Dalej wskazywał też na konieczność podjęcia środków zaradczych poprzez wprowadzenie odstrzału redukcyjnego.
Urzędniczka dodaje też, że pismem z marca 2025 r. wójt gminy Zielonki zwrócił się o zawarcie kolejnej umowy użyczenia na czas określony – trzech lat. Na początku roku prezydent Krakowa wydał zarządzenie w tej sprawie, w ramach którego wyraził zgodę na użyczenie na rzecz gminy Zielonki nieruchomości Skarbu Państwa położonej w rejonie ul. Dożynkowej.
Poprawa bezpieczeństwa mieszkańców
Piekoszewska wyjaśnia, że działka przy ul. Dożynkowej użytkowana jest przez Koło Łowieckie „Żubr” w Krakowie. Myśliwi prowadzą tam redukcyjny odstrzał dzików, które przebywają na obszarze miasta pomiędzy północną obwodnicą Krakowa a terenami rolniczymi, usytuowanymi w sąsiedztwie tej działki.
– Odstrzał zwierząt prowadzony jest z przenośnej ambony myśliwskiej, nietrwale związanej z gruntem, która rozkładana jest bezpośrednio przed planowanym polowaniem i zabierana po jego zakończeniu – tłumaczy urzędniczka.
„Konieczna jest intensyfikacja prowadzonych działań łowieckich”
Urzędniczka zaznacza, że z roku na rok obserwowane jest nasilenie konfliktów z dziką zwierzyną w mieści – szczególnie dzikami. Wynika ono z nadmiernego wzrostu liczebności populacji tego gatunku, co stwarza zagrożenie oraz szereg problemów wynikających z ich obecności na terenach zurbanizowanych.
– Bez tradycyjnych działań łowieckich realizowanych przez Polski Związek Łowiecki w terenach niezabudowanych miasta, rozwiązanie konfliktów z dzikami jest trudne do osiągnięcia, dlatego też konieczna jest intensyfikacja prowadzonych działań łowieckich na obrzeżach Krakowa (m.in. w rejonie granicy Krakowa z gminą Zielonki) w celu zredukowania populacji dzików do niezbędnego minimum – zaznacza Patrycja Piekoszewska.
Problem trudny do rozwiązania
Jak wyjaśnia przedstawicielka krakowskiego magistratu, problem dzików dotyczy większości polskich miast i trudno liczyć na jego szybkie rozwiązanie bez zmian w ogólnokrajowych przepisach.
– Ustawowo w Polsce kompetencje w zakresie zwierzyny łownej, do jakiej zalicza się dzik, pełni Polski Związek Łowiecki. Wobec tego ogólnokrajowe kompetencje w zakresie kształtowania struktury i liczebności populacji tego gatunku pełnią tylko i wyłącznie władze łowieckie, które jednocześnie nie znajdują swojej właściwości w miejscach obecnie najliczniejszego bytowania dzików, czyli w zabudowanych rejonach miast – zaznacza.
Koła Łowieckie zgłaszają trudności
Miasto na bieżąco przekazuje zgłoszenia o dzikach do Kół Łowieckich – Orlik, Podwawelskie, Luty Tur – w zależności od rejonu, którego dotyczy sprawa.
– Biorąc pod uwagę trudności, jakie zgłaszają Koła Łowieckie w prowadzeniu odstrzału dzików w zabudowanych rejonach Krakowa, cały czas działa całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt, które prowadzi odłowy dzików w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców, jak również odstrzały redukcyjne – zapewnia urzędniczka.
Miasto walczy z problemem przy użyciu trzech specjalnych odłowni. Zlokalizowano je w miejscach, gdzie dziki pojawiają się najczęściej: w rejonie Zakrzówka, Ruczaju oraz w Borku Fałęckiego.
Urzędnicy cały czas apelują
Krakowski magistraty kolejny już raz przypomina, że w sytuacji spotkania dzikich zwierząt lub wzmożonego ich występowania, należy stosować się do następujących zasad:
– nie zbliżać się do zwierząt, nie drażnić ich, tylko spokojnie oddalić się z miejsca spotkania;
– nie dokarmiać dzikich zwierząt;
– odpadki organiczne (np. odpadki spożywcze i popsutą żywność) wyrzucać i wywozić wyłącznie do miejsc do tego przeznaczonych, zabezpieczonych przed dostępem dzikich zwierząt;
– zabezpieczać pojemniki na śmieci;
– stosować pojemniki z przykryciem, uniemożliwiające wyciąganie odpadów przez zwierzęta.
Każdy incydent z udziałem dzikich zwierząt należy zgłaszać do straży miejskiej pod numer alarmowy 986. Jest to szczególnie ważne, gdy zwierzę jest chore, ranne, uwięzione lub stwarza zagrożenie.
– Umożliwi to szybkie poinformowanie Polskiego Związku Łowieckiego lub pogotowia do spraw zwierząt łownych i chronionych, a także odpowiednią ocenę sytuacji i w uzasadnionych przypadkach przeprowadzenie interwencji w terenie – podsumowuje Piekoszewska.