„Król Jagiełło miał gniazdo na głowie” [ZDJĘCIA]
Pomnik Grunwaldzki jest już po pierwszym etapie czyszczenia. Specjalistyczna firma zmyła figury i postument gorącą parą. Teraz jednak prace zostaną przerwane, by pod pomnikiem mogły się odbyć patriotyczne uroczystości. Rusztowanie trzeba będzie zdemontować i po weekendzie ustawić ponownie.
To pierwszy taki remont pomnika od 1976 roku, kiedy został ponownie ustawiony w miejscu zniszczonego przez hitlerowców oryginału. Figury od dawna wymagały specjalistycznego wyczyszczenia i zabezpieczenia, a postument – uzupełnienia ubytków.
Czterdzieści lat spłynęło
W czwartek pomnik został wstępnie odczyszczony gorącą wodą i parą przez specjalistyczną firmę. Do kratek ściekowych spłynęło mnóstwo nagromadzonego przez lata brudu. Były też niespodzianki. – Król Jagiełło miał gniazdo na głowie. Wszędzie było dużo piór i gałązek. Gołębie korzystały z każdego wolnego miejsca – mówi nam pracownik firmy.
W kilku miejscach widać już, jak będzie docelowo wyglądać pomnik po remoncie. Uzupełniono część ołowianych fug pomiędzy granitowymi blokami. Ich brak powodował, że woda dostawała się do środka, niszcząc postument. – Największą zmianę to będzie widać na tym granicie – pracownik wskazuje wyraźnie jaśniejsze miejsce, gdzie kamienny blok został już całkowicie odczyszczony. Czyszczenie – za pomocą spreparowanych łupin orzechów – czeka również figury pomnika, które później zostaną zabezpieczone specjalnym preparatem. Poprawione zostanie też mocowanie metalowych tablic.
Rozmontują i zmontują
Pracownicy będą musieli pozmieniać wcześniejsze plany, ze względu na zbliżające się święto 3 Maja. Okazało się, że pomnik, mimo prowadzonych prac, znalazł się w planie oficjalnych uroczystości. Pochód przejdzie z Wawelu przez ulice Grodzką i Floriańską na plac Matejki. W piątek rusztowanie zostanie zdemontowane – tylko po to, by po majówce ustawić je ponownie.