Ks. Jacek Międlar znów przeniesiony
Niedługo potrwał pobyt ks. Jacka Międlara w Zakopanem. Zakonnik został tam przeniesiony z Wrocławia w ubiegłym tygodniu, a już we wtorek pojawiła się informacja, że po raz kolejny zmieni miejsce pracy.
O księdzu-narodowcu ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, po jego wystąpieniach na antyimigranckiej manifestacji i podczas Marszu Niepodległości. Ks. Międlar w ostrych słowach ostrzegał przed muzułmańskim fundamentalizmem i skandował razem z tłumem „Ewangelia a nie Koran”. Był aktywny w mediach społecznościowych, gdzie m.in. krytykował postawę papieża Franciszka.
Wypowiedzi zakonnika spotkały się z krytyką, ale zgromadzenie przez dłuższy czas nie podejmowało żadnych widocznych kroków w tej sprawie. Ostatecznie musiał jednak zawiesić swoja działalność na Twitterze, a w minionym tygodniu został przeniesiony z parafii we Wrocławiu do Zakopanego, do Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy.
Wbrew zakazowi
Wygląda jednak na to, że i tutaj ks. Międlar nie zagrzeje miejsca. Jak podaje portal goral.info.pl, jego przełożeni zdecydowali o ponownym przeniesieniu duchownego. Powodem miałby być udział kapłana w niedzielnych uroczystościach przy pomniku mjr Józefa Kurasia „Ognia”, organizowanych przez ONR. Zgodnie z poleceniem proboszcza, miał nie brać w nich czynnego udziału, ale po namowach ze strony uczestników, poprowadził modlitwę pod pomnikiem.
Próbowaliśmy potwierdzić te informacje u źródła, ale zakopiańska parafia nie komentuje sprawy. Osoba odpowiedzialna za kontakt z mediami w prowincji polskiej zgromadzenia jest nieuchwytna. Według naszych informacji, ks. Międlar ma zostać przeniesiony do podkrakowskich Krzeszowic.
AKTUALIZACJA, godz. 12:40. Proboszcz parafii na Olczy potwierdził, że ks. Jacek Międlar nie pracuje już w Zakopanem.