Kto zostanie sponsorem tytularnym Kraków Areny?
– Wkrótce Agencja Rozwoju Miasta SA rozpocznie procedurę wyłonienia sponsora tytularnego dla Kraków Areny. Właściciel hali przewiduje, że na jesieni tego roku poznamy zwycięzcę konkursu, który obejmie prawa do nazwy krakowskiej hali – informuje Małgorzata Przedrzymirska, rzecznik prasowy ARM. Na razie kończą się prace nad przygotowaniem szczegółowych zasad udziału w konkursie.
Na co mógłby liczyć sponsor? Przede wszystkim na udostępnienie miejsca w nazwie obiektu na kilka lat. Tak zrobiła Warszawa ze stadionem Legii. Od 2011 roku nosi on nazwę Pepsi Arena. Również stadion, na którym występuje Lechia Gdańsk (zbudowany na Euro 2012) ma swojego sponsora tytularnego. Do 2015 roku sponsorem będzie Polska Grupa Energetyczna.
Ile można zarobić?
Większe hale sportowe, które niedawno zostały oddane do użytku, również mają takich sponsorów. Wymienić tu można m.in. Atlas Arenę oddaną w 2009 roku (milion złotych rocznie, obecnie zarządca hali liczy na około 3 miliony złotych w zamian za możliwość bycia sponsorem tytularnym) i Ergo Arenę, która leży w Gdańsku i Sopocie. Ergo Hestia za pięcioletnie prawo do używania nazwy zapłaciła 12,2 miliona złotych. W zamian oznaczenia firmy widniały na zewnątrz i wewnątrz obiektu oraz na materiałach promocyjnych. Jednak było to 5 lat temu.
– Nabycie naming rights to transakcja korzystna dla obu stron – mówi Przedrzymirska. – Dla sponsorów jest sposobem budowy wizerunku firmy. Poprzez zakup praw do obiektu użyteczności publicznej, firmy są odbierane jako podmioty stabilne, nowoczesne, angażujące się w sprawy lokalnej społeczności. Zyskują także na promocji swojej marki, którą zapewnia obecność nazwy firmy przy organizowanych w obiekcie wydarzeniach – tłumaczy rzecznik prasowy ARM.
Kraków ma spore atuty
Krzysztof Maciaszek, prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu w Łodzi, w rozmowie z Gazetą Wyborczą wylicza, że ekwiwalent reklamowy dla firmy Atlas mógł wynieść nawet 200 milionów złotych. Jednak aby sponsor mógł liczyć na taki „zysk”, w hali w Krakowie musiałyby się odbywać naprawdę poważne imprezy: od występów gwiazd muzyki poprzez największe imprezy sportowe. Kraków Arena na razie spełnia te warunki. Wiadomo już, że w tym i następnym roku wystąpią największe gwiazdy muzyki. Między innymi Katy Perry, Elton John i Bryan Adams. Również pod względem sportowym nie odstajemy. W tym roku gościć będziemy Mistrzostwa Świata w Siatkówce, a w 2016 Mistrzostwa Świata w Piłce Ręcznej. Są to duże atuty w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. I oczywiście wielkość i pojemność obiektu. Z 15 tysiącami miejsc siędzących i około 9 tysiącami stojących Kraków Arena stała się największą i najnowocześniejszą halą sportowo-widowiskową w naszym kraju.
Jaka kwota zadowoliłaby ARM? Małgorzata Przedrzymirska na razie nie chce wchodzić w żadne szczegóły, zwłaszcza te finansowe. – Jest spore zainteresowanie, czas działa na naszą korzyść. Przygotowujemy się już teraz, by pod koniec roku wyłonić sponsora – mówi. Roczny koszt utrzymania hali to ok. 12 mln zł.