Kupowały w Krakowie luksusowe produkty. Wydały kilkadziesiąt tysięcy. Teraz grozi im więzienie
Do zatrzymania doszło 20 sierpnia w jednym ze sklepów w rejonie Starego Miasta. Dwie kobiety, w wieku 39 i 36 lat, najpierw okradły na Rynku Głównym obywatela Stanów Zjednoczonych. Zabrały mu portfel z gotówką, dokumentami i kartami płatniczymi, po czym ruszyły na zakupy. W ciągu zaledwie jednego dnia, wykonując serię nieautoryzowanych transakcji, wydały około 67 tysięcy złotych.
Skradzione karty posłużyły im do nabycia luksusowych przedmiotów, w tym m.in. butów za ponad 7 tys. zł, biżuterii za ponad 21 tys. zł i zegarków za blisko 17 tys. zł. Policjanci odzyskali wszystkie przedmioty zakupione przez złodziejki, a one same usłyszały łącznie 20 zarzutów. 36-latka 9 zarzutów, a 39-latka – 11 zarzutów. Starsza z kobiet, oprócz zarzutów związanych z kradzieżą, odpowie także za fałszowanie podpisów na wydrukach z transakcji. Obie przyznały się do winy i dobrowolnie poddały karze.
– Obywatelki Rumunii odpowiedzą karnie za kradzież i kradzież z włamaniem, za co grozić im może do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo starsza z kobiet odpowie za fałszowanie podpisów, co zagrożone jest karą nawet do 5 lat więzienia – informuje małopolska policja.