Latający problem, czy symbol miasta? Kraków idzie śladami Brukseli
Ładny element widokowy
Dla jednych nieodłączny element krajobrazu Krakowa. Dla innych również nieodłączne, ale źródło infekcji, wirusów i bakterii.
Mowa o gołębiach, nad których dalszym losem znów pochylają się miejscy urzędnicy, a także rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko.
– Gołębie są oczywiście ładnym elementem widokowym i każdy z nas ma z nimi związane pewne wspomnienia. Problem jest taki, że jest ich po prostu bardzo dużo – tak już w 2019 roku mówili na naszych łamach przedstawiciele Rady Dzielnicy I Stare Miasto.
Codziennie umierają w cierpieniu
Życie krakowskich gołębi nie jest łatwe. O tym, że te z Rynku Głównego potrzebują pilnej pomocy, we wrześniu ubiegłego roku alarmowała Fundacja Dzikusy Salamandry:
Fundacja dodawała: – Leczymy je, diagnozujemy, karmimy i pomagamy wrócić do życia. Niestety, koszty są ogromne: leki, badania, specjalistyczna karma, materiały opatrunkowe. A potrzeby rosną z każdym dniem.
Miejscy urzędnicy wskazywali, że ze względu na bardzo dużą populację gołębi, wynikającą głównie z ich stałego dokarmiania przez ludzi, występuje szybka transmisja chorób.
– Wiele problemów zdrowotnych gołębi wiąże się z podawaniem im np. zepsutego pieczywa. Miasto prowadzi stałą edukację w zakresie prawidłowego dokarmiania ptaków oraz apeluje do mieszkańców o rozsądek w tym obszarze – podkreślali w krakowskim magistracie.
Bardzo liczna populacja
W wypowiedziach zarówno społeczników, jak i przedstawicieli urzędu miasta pojawia informacja o tym, że populacja gołębi w Krakowie jest bardzo liczna.
Dlatego w magistracie przygotowują się do wprowadzenia antykoncepcji dla tych ptaków.
Realizacji zadania podjęła się m.in. miejska rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko.
Urzędnicy informują, że przygotowano już wstępne założenia, dotyczące m.in. sposobu podawania substancji czynnej. Analizowano również, w których miejscach w pierwszej kolejności powinien zostać wdrożony program pilotażowy.
– Rzeczniczka pozostaje w stałym kontakcie ze środowiskiem naukowym, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, Powiatowym Lekarzem Weterynarii oraz przedstawicielami miasta Bruksela, które od wielu lat realizuje podobny program, osiągając ograniczenie populacji gołębi o około 40 proc. – wskazuje Dominika Jaźwiecka z biura prasowego UMK.
W pierwszym etapie wdrażania programu antykoncepcji wytypowanych zostanie kilka najliczniejszych stad w Krakowie. Obecnie trwa ich inwentaryzacja.
Urzędnicy twierdzą, że koszty przedsięwzięcia są obecnie szacunkowe i nie mogą zostać podane do publicznej wiadomości.
– Warto jednak podkreślić, że humanitarne ograniczenie populacji przyczyni się do zmniejszenia liczby oraz kosztów interwencji podejmowanych wobec zwierząt chorych i rannych – podkreślają urzędnicy.