Małopolscy strażacy wyruszyli do Chojnic. Pomogą w usuwaniu skutków nawałnic
Setki tysięcy powalonych drzew, zablokowane drogi i zerwane trakcje elektryczne. To tylko niektóre ze skutków wichury, jaka miała miejsce na Pomorzu w nocy z piątku na sobotę. Małopolscy strażacy wyruszyli do Chojnic, aby pomóc w usuwaniu szkód.
W czwartkowy poranek do Chojnic wyruszyło 55 małopolskich strażaków – w tym dziesięciu z KM PSP Kraków. W dwunastu służbowych samochodach znalazł się niezbędny sprzęt do usuwania skutków nawałnic, które w nocy z piątku na sobotę przeszły nad Pomorzem. Strażacy będą pomagać w na terenie powiatu chojnickiego.
Setki tysięcy powalonych drzew, zablokowane drogi, zerwane trakcje elektryczne to tylko niektóre ze skutków wichury. Do dziś prawie 25 tys., mieszkańców pozostaje bez prądu.
To również jedna z największych katastrof w ponad 90-letniej historii Lasów Państwowych. Ocenia się, że powalonych zostało około 8 mln m3 drzew, a zniszczenia objęły obszar 45 tys. ha.
- Liczby te niestety ciągle rosną - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski.