Metro czy tramwaj? Porozmawiali o Krakowie
2 lutego w Klubie Pod Jaszczurami odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Porozmawiajmy o Krakowie”. Krakowski Oddział Centrum im. Ignacego Daszyńskiego zapoczątkował debaty popularnym ostatnio tematem „Metro czy tramwaj – czyli komunikacja miejska w Krakowie”. W dyskusji wziął udział m.in. prof. Wiesław Starowicz, doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. inwestycji i infrastruktury. Jak twierdzą organizatorzy, to, czego dowiemy się na debatach, będzie przydatne także dla innych polskich miast.
Kwestia metra w Krakowie to ostatnio bardzo popularny i wywołujący wiele kontrowersji temat. W związku z tym, 2 lutego o godzinie 16 w Klubie Pod Jaszczurami odbyła się inaugurująca cykl comiesięcznych spotkań poświęconych najważniejszym problemom miasta debata, w której poruszono argumenty za, ale przede wszystkim przeciw metru. W wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej nie zabrakło specjalistów ds. infrastruktury, inżynierii lądowej, a także socjologii. W debacie udział wzięli: prof. Wiesław Starowicz, doradca prezydenta Krakowa ds. inwestycji i infrastruktury, dr Marek Bauer z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej oraz socjolog Paweł Kubicki z UJ.
Metro to przereklamowana inwestycja?
Wielu z nas z pewnością zadaje sobie pytanie czy metro to konieczność i czy jest tak naprawdę nam potrzebne? Dr Marek Bauer twierdzi, że ten rodzaj komunikacji miejskiej ma zalety, ale z pewnością dużo wad, tak samo, jak na przykład tramwaje czy autobusy. – Poruszając kwestię metra należy skupić się na czterech aspektach: prędkość, dostępność, zdolność przewozowa i koszty – uważa specjalista ds. inżynierii lądowej. Według niego, prędkość z jaką porusza się metro jest przereklamowana. – W Warszawie prędkość metra wynosi 38 km/h, włącznie z przystankami. Krakowskie tramwaje są w stanie osiągnąć maksymalną średnią prędkość do 22 km/h. Jeśli usprawnimy komunikację tramwajową, będą jeździć o 5 km/h szybciej. To niewielka różnica – mówi dr Bauer. Według niego trudno byłoby osiągnąć większą prędkość ze względu na częste przystanki – tramwaje tracą prędkość na rozpędzaniu się i hamowaniu.
W Krakowie, na najbardziej przeludnionym odcinku tramwajowym, podróżuje 5 tysięcy osób. Zdaniem ekspertów, tramwaje są w stanie zagwarantować porównywalną z metrem zdolność przewozową, czyli największą liczbę pasażerów, jaką może przewieźć ogół taboru.
Kolejnym aspektem są koszty, a najdroższa jest eksploatacja. – Koszty obsługi warszawskiego metra wynoszą ok. 2 mln złotych. To aż sześciokrotnie więcej niż przeznacza na komunikację publiczną Kraków – twierdzi dr Bauer. Za 1 km linii metra można wybudować 20 km linii tramwajowej – dodaje. – Nie nastawiajmy się, że musimy mieć kolej podziemną. W latach 2013-2020 można zrealizować dużo inwestycji. Już teraz wolałbym mieć sprawnie funkcjonujące tramwaje niż perspektywę, że dopiero moje wnuki będą jeździć metrem – ocenia dr Bauer.
Zdaniem specjalistów, biorących udział w debacie poświęconej kwestii metra, Kraków jest w stanie zapewnić sprawną, wygodną i szybką komunikację miejską. Miasto ma ogromny potencjał i gdyby w odpowiedni sposób wykorzystało atuty tramwajów, z pewnością nikt nie zastanawiałby się nad pomysłem metra. Według Pawła Kubickiego pasażerowie i tak chętniej wybieraliby tramwaje, ponieważ, paradoksalnie, tramwaj to szybszy środek transportu. – Mimo że metro jeździ z większą prędkością, podróż tramwajem zabrałaby nam mniej czasu. W przypadku metra problemem byłoby dotarcie na wyznaczony przystanek i znalezienie odpowiedniego. Przystanki byłyby rzadko, trzeba by dojść do celu pieszo, dlatego to z pewnością wydłużałoby nasz czas podróży. Metro będzie niefunkcjonalne – mówił socjolog.
Kraków biedny, ale wciąż w czołówce
Doradca prezydenta Jacka Majchrowskiego ds. inwestycji i infrastruktury, prof. Wiesław Starowicz zaznaczał podczas debaty, że budżet miasta na lata 2013-2020 jest niewystarczający, aby podjąć jakiekolwiek prace związane z budową metra. Mimo to, jak podkreślał, Kraków jest jednym z nielicznych polskich miast, które w tak szybkim tempie rozbudowuje transport publiczny. – W ciągu 3 lat wybudowaliśmy aż 6 km linii tramwajowych – zwracał uwagę prof. Starowicz. – Moglibyśmy prosić Unię Europejską o dofinansowanie inwestycji, ale tutaj pojawia się kwestia sprawnie funkcjonujących tramwajów, czyli doskonała alternatywa dla metra. Krakowski Szybki Tramwaj wpływa na niekorzyść budowy metra, dlatego w tym wypadku UE mogłaby odmówić dofinansowania. W końcu jesteśmy najlepsi w kraju, jeśli chodzi o komunikację miejską – dodaje doradca prezydenta Krakowa.
Kolejne spotkanie z cyklu „Porozmawiajmy o Krakowie” odbędzie się 2 marca. Debata dotyczyć będzie tematu równie żywego, ale wywołującego większe emocje - zanieczyszczenia powietrza.