Miasto miało zapłacić 55 mln zł za Zakrzówek. Bank powiedział „nie”?
W czerwcu tego roku informowaliśmy, że miasto i portugalski deweloper Kraków City Park porozumieli się co do warunków ugody związanej z roszczeniami za ustanowienie w 2018 roku przez krakowską radę miasta użytku ekologicznego na działkach należących do firmy.
Od 2021 roku w tej sprawie toczył się proces z pozwu prywatnej spółki, która domagała się 110 mln złotych za brak możliwości realizacji swoich planów. Miasto nie chciało podać kwoty, jaka została ustalona w toku negocjacji. Na czwartkowej sesji rady miasta zdradził ją radny Grzegorz Stawowy. Przy okazji wytłumaczył, dlaczego umowa nie został sfinalizowana.
– Propozycja ze strony Portugalczyków to 55 mln złotych. Negocjacje są jednak w martwym punkcie, bo Bank Gospodarstwa Krajowego odmówił współfinansowania wykupu nieruchomości. Mamy odmowę, ale nie mamy uzasadnienia – powiedział.
Dodatkowo poinformował, że kwota roszczeń za ustanowienie użytku ekologicznego na Klinach sięga już 60 mln złotych, a na Słonej Wodzie – 9 mln złotych.
Tak miał zostać zabudowany Zakrzówek
W 2008 roku spółka Gerium zaprezentowała na łamach magazynu Murator wstępną koncepcję przekształcenia niemal 100 hektarów tego obszaru. Według założeń, 80 procent powierzchni miało pozostać terenami zielonymi i rekreacyjnymi. Projekt przewidywał powstanie m.in. basenu, parku, ścianki wspinaczkowej, amfiteatru, a także platformy widokowej wkomponowanej w okoliczne skały.
Pozostałe 20 hektarów, położone pomiędzy ulicami św. Jacka i Wyłom, miały zostać przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Wstępna koncepcja zakładała postawienie zespołu apartamentowców o wysokości 14 metrów. Całość inwestycji szacowano na 350 milionów euro. Jak zapewniali projektanci, część tej kwoty miała zostać przeznaczona na usprawnienie komunikacji w rejonie Zakrzówka.
Plany te nie wypaliły z uwagi na protesty społeczne i wieloletnią walkę mieszkańców o zachowanie cennych przyrodniczo terenów niezabudowanych. W 2016 roku miasto wykupiło część działek ze zbiornikiem wodnym za 26 mln złotych, a w 2018 roku resztę objęło ochroną w postaci użytku ekologicznego