Morderczy bieg na Rysy. W planach wielka inwestycja nieopodal Krakowa
Sto kilometrów ekstremalnego biegu górskiego nocą, ekipa wyczynowych sportowców, wolontariusze i ponad dwudziestu podopiecznych z najcięższymi niepełnosprawnościami na wózkach inwalidzkich zmierzających w samo serce Tatr.
Oficjalnie ruszyła ogólnopolska kampania społeczna „Uskrzydleni” oraz zbiórka wokół projektu „Bieg na Rysy”. Cel jest bezprecedensowy: uwolnić ludzi z więzienia własnego ciała i wybudować innowacyjny Neurośrodek w Lipniku.
Z placu budowy na Rysy
Kulminacja akcji nastąpi już 3 i 4 lipca. Wówczas Tomasz Garbień – utytułowany sportowiec ekstremalny, alpinista i były żołnierz – rzuci wyzwanie ludzkiej fizjologii. Wystartuje po południu bezpośrednio z placu budowy w Lipniku i pokona nocą morderczą, 100-kilometrową trasę górską z potężnym przewyższeniem 5000 metrów.
Rano, na parkingu w Palenicy Białczańskiej, biegacz spotka się z podopiecznymi Stowarzyszenia „Bądźmy Razem”. Wspólnie z ekipą wolontariuszy wprowadzą ich nad Morskie Oko, po czym Garbień zwieńczy tę misję na szczycie Rysów.
– Nasza poprzednia akcja, czyli wyniesienie sparaliżowanego Filipa na Giewont, stała się ogólnopolskim viralem relacjonowanym przez największe stacje telewizyjne. Tym razem idziemy znacznie wyżej i z większą ekipą. Pokazujemy, że bariery istnieją tylko w naszych głowach, a nasi podopieczni to najwięksi wojownicy, jakich znam – mówi Tomasz Garbień, ambasador i inicjator akcji.
„To nie jest zbiórka na zimny beton”
Za spektakularnym wydarzeniem sportowym stoi dramatyczna rzeczywistość rodzin. Akcja ma wyrwać z głębokiej izolacji osoby po najcięższych urazach mózgu i rdzenia, z ciężkimi chorobami neurologicznymi i genetycznymi.
Środki zbierane są na powrót do życia konkretnych osób: dwuletniego Tomusia, Sławka po dramatycznym wypadku motocyklowym, 27-letniego Szczepana po udarze, zmagającej się z MPD Magdy czy chorującej na SMA Marysi.
Dla nich ta wyprawa to głośny manifest o powstanie obiektu, który ma być zupełną innowacją. Budowa pierwszego na południu kraju, prowadzonego przez podmiot społeczny, ośrodka najnowocześniejszej i wielokierunkowej neurorehabilitacji staje się powoli faktem.
Stowarzyszenie „Bądźmy Razem” od 17 lat wspiera dzieci i dorosłych zmagających się z ciężkimi niepełnosprawnościami neurologicznymi.
Przez ostatnie 3 lata organizacja pozyskała i zainwestowała już ponad 2 miliony złotych. Dzięki temu posiada ogrodzoną, uzbrojoną i przygotowaną działkę w Lipniku oraz prawomocne pozwolenia na budowę.
Aktualnie na koncie organizacji czeka zabezpieczony milion złotych. Obecna zbiórka na portalu Siepomaga.pl ma przynieść 3,5 mln zł na wykonanie fundamentów i parteru, czyli tzw. Bazy Startowej (docelowy koszt stanu surowego to 9 mln zł).
Zaawansowana technologia i ogrody terapeutyczne
Kluczowa dla działalności placówki będzie zaawansowana technologia: robotyczny sprzęt, Lokomat z modułem dziecięcym i wirtualną rzeczywistością, egzoszkielety czy interaktywne bieżnie.
Z kolei w ogrodzie terapeutyczno-sensorycznym z widokiem na Beskid Wyspowy realizowane będą arteterapia, hortiterapia, chromoterapia i sensoterapia.
– Budujemy Neurośrodek przyszłości. Miejsce, w którym zaawansowana technologia spotka się z empatią, a nowoczesna rehabilitacja z ogrodem terapeutyczno-sensorycznym. Stworzymy tam bezpieczną przestrzeń wytchnienia dla chorych i ich bliskich, a w przyszłości – unikalne miejsca zatrudnienia dla osób z najcięższymi niepełnosprawnościami – dodaje.
Choć fizycznego budynku w Lipniku jeszcze nie ma, organizatorzy podkreślają, że realne wsparcie dla chorych i ich rodzin trwa nieprzerwanie każdego dnia.
– Z determinacją działamy, aby ta pomoc znalazła miejsce w Neurośrodku gdzie będzie mogła być jeszcze bardziej kompleksowa – od razu, dla większej liczby osób, gdzie będzie ludzkie wsparcie i możliwość wytchnienia dla podopiecznych i ich rodzin – podsumowuje.