"Naszym planem jest szkolenie młodzieży" [Rozmowa]
Aleksander Sarota, LoveKraków.pl: O co walczą koszykarze Wawelskich Smoków?
Łukasz Kasperzec, trener I drużyny Wawelskich Smoków: W tym sezonie nie ma fazy play off. Niestety nie mamy teoretycznych i praktycznych szans na awans, więc gramy o to, by szkolić młodzież i dobrze się bawić.
Jeśli obecnie koszykarze Wisły nie zabiegają ani o utrzymanie, ani o awans, jakie są plany na kolejny sezon? Celem będzie promocja do pierwszej ligi?
Przede wszystkim naszym planem jest szkolenie młodzieży, a także zatrzymanie kluczowych zawodników. Chcemy im stworzyć takie warunki, żeby nie chcieli odchodzić z Wisły. Mamy dobrych koszykarzy, ale jeśli pojawi się perspektywa sprowadzenia jakiegoś młodego i wartościowego zawodnika, podejmiemy z nim rozmowy. Większość graczy Wisły jest poniżej 20. roku życia i może nie w następnym, ale w jeszcze późniejszym sezonie pokusimy się o awans.
Jak wygląda nabór młodych zawodników do TS Wisły?
W szkołach mamy swoje oddziały, współpracujemy z nimi. Najzdolniejsza młodzież trafia do klubu.
Od 1986 roku jest pan związany z Wisłą, choć współpracował pan również z innymi klubami. Jak to jest być trenerem I drużyny, którą szkoli pan od minionego roku?
Powiem szczerze, że zawsze chciałem być trenerem Wisły. Wcześniej przez wiele lat występowałem w Wiślackich Smokach jako zawodnik. Niestety nie miałem przyjemności grać w nich w latach świetności klubu, kiedy występował w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pamiętam, że jak byłem tutaj koszykarzem, zdarzały się mecze, kiedy na rozgrzewkę wychodziliśmy pół godziny wcześniej, a już 500-600 miejsc na trybunach było zajętych. Na niektórych meczach w fazie play off był komplet widzów. Chciałbym, aby obecnie koszykarze mogli przeżywać takie emocje i zagrać w takich warunkach, przy pełnej hali.
Ile osób obecnie przychodzi na mecze drużyny?
Powiem szczerze, że stanowczo za mało, tym bardziej, że drużyna gra coraz fajniej i można zobaczyć dobre widowisko. Obecnie liczba widzów oscyluje między 100 a 200 osobami, na meczu z Polonią Warszawa było 300 kibiców. Mam nadzieję, że uda się naszą halę stopniowo zapełnić.