„Nawałka nie miał CV, które kwalifikowałoby go na trenera kadry” [Rozmowa]
– Awans na Euro wielkim sukcesem? Nie przesadzajmy, to co najwyżej przyzwoity wynik. Tam jadą prawie wszyscy – mówi w drugiej części rozmowy z LoveKraków.pl trener Bogusław Kaczmarek, który współpracował z Adamem Nawałką, gdy selekcjonerem był Holender Leo Beenhakker.
Michał Knura, LoveKraków.pl: Po wygranym meczu z Niemcami prasa pisała: „Król Adam I”. Niedawno awansowaliśmy na mistrzostwa Europy do Francji, a Adam Nawałka zbiera świetne recenzje.
Bogusław Kaczmarek, trener: Widać, że Adam czerpie z doświadczeń zebranych podczas pracy z Leo Beenhakkerem. Półtora roku wiele mu dało, nie zmarnował tego czasu. Wciela w życie to, czego się wtedy dowiedział, nie wstydzi się tego.
I przede wszystkim bronią go wyniki.
Nie przesadzajmy, że awans na Euro to jakiś wielki wynik. To co najwyżej przyzwoity rezultat. Na ME jadą przecież prawie wszyscy: 300-tysięczna Islandia, Albania, która ma ogromne problemy ekonomiczne…
Co w takim razie będzie sukcesem tej kadry?
Polska ma prawie 40 milionów mieszkańców, więc nawet wyjście z grupy na Euro nie będzie sukcesem, a przyzwoitym wynikiem. Dawno nie mieliśmy takiej grupy dobrych piłkarzy: Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Arkadiusza Milika, Łukasza Piszczka, Kamila Glika i czterech bramkarzy na wysokim poziomie. To jest kapitał.
Ale mamy też dziury.
Oczywiście, dla mnie Łukasz Szukała nie prezentuje poziomu reprezentacyjnego. W powietrzu jako tako sobie radzi, ale w parterze to „do widzenia”… Myślę więc, że obok Kamila Glika powinien grać Michał Pazdan, może przesunięty z pomocy Grzegorz Krychowiak.
Nawałka będzie selekcjonerem na lata?
Trudno powiedzieć, że przed przejęciem reprezentacji miał CV, które kwalifikowałoby go na trenera kadry. Miał lepsze i gorsze momenty, ale pokazał, że nauka nie poszła las. To był pomył Zbigniewa Bońka, który wypalił.