Niby gotowy, ale wokół jest plac budowy. Kiedy koniec prac w Pisarach?

Miesiąc temu pierwsi podróżni wsiedli do pociągu z nowego przystanku w Pisarach. Wokół jest plac budowy.

Do Krakowa w 24 minuty, do Trzebini w 14, a do Krzeszowic w 3 – to czasy dojazdu pociągiem z nowego przystanku w Pisarach. Dwa perony powstały w sąsiedztwie nowego wiaduktu drogowego, na linii kolejowej Kraków – Katowice, pomiędzy stacją Krzeszowice a przystankiem Rudawa. Mimo że pierwsi pasażerowie skorzystali z przystanku już nieco ponad miesiąc temu, wkoło... nadal jest plac budowy.

– Trwają prace, polegające na montażu zadaszenia nad przejściem podziemnym oraz roboty wykończeniowe przy dojściach do peronów – wyjaśnia Dorota Szalacha z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych. Zapewnia, że zakończenie robót planowane jest na 30 sierpnia tego roku. Budowa przystanku kosztowała 13 mln zł. Zadanie zostało zrealizowane w ramach „Rządowego programu budowy lub modernizacji przystanków kolejowych na lata 2021–2025”.

Jednocześnie nad torami kolejowymi powstał wiadukt, na którym przez dłuższy czas obowiązywał ruch wahadłowy. Okoliczni mieszkańcy zastanawiali się, czy tak już będzie zawsze. Gdy pojawiliśmy się tam 18 lipca, wahadła już nie było. – Od 16 lipca po obiekcie prowadzony jest ruch dwukierunkowy. Wcześniej obowiązywał ruch wahadłowy jako etap budowy zgodnie z czasową organizacją ruchu. Po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie rozpoczęto procedurę wprowadzania stałej organizacji ruchu, która podlegała zatwierdzeniu przez właściwe urzędy – wyjaśnia Szalacha.

Inwestorem wiaduktu, który powstał za 20 mln złotych, jest wójt gminy Zabierzów, a inwestorem zastępczym spółka PLK. Generalny wykonawca to firma Nowak Mosty. Szalacha zapewnia, że „nowy wiadukt drogowy spełnia wszystkie wymagania techniczne dla klasy drogi, w ciągu której został wybudowany”. Jak wylicza w odpowiedzi na nasze pytania, pasy mają szerokość 2,75 metrów.