„Nie śmierć Chrystusa na krzyżu była ostatnim słowem Jego Paschy”

W Niedzielę Palmową uroczystej mszy świętej w Katedrze na Wawelu przewodniczył metropolita krakowski. Bp Marek Jędraszewski odniósł się w niej m.in. do łacińskiego powiedzenia „sic transit gloria mundi” (tak przemija postać tego świata).

Biskup tłumaczył, iż łacińska sentencja dotyczyła ludzi, którzy szybko zdobywali poklask i uznanie, a jednocześnie szybko byli strącani z piedestałów i skazywani na śmierć.

–  Niewątpliwie odnosi się to także do Chrystusa. Bo dzisiejsze czytania ewangelijne, to pierwsze, mówiące o triumfalnym wjeździe Chrystusa do Jeruzalem i pasja, której z wielką czcią i przejęciem słuchaliśmy przed chwilą mówi właśnie o wyniesieniu Chrystusa, o uznaniu w nim Syn Dawidowego i Mesjasza, który przyjeżdża w imię Pańskie – głosił bp Jędraszewski.

– Ale wystarczyło niewiele, zaledwie kilka dni, kiedy niektórzy z tych, co tak entuzjastycznie witali Chrystusa, podburzeni przez arcykapłanów i uczonych w Piśmie krzyczeli do Piłata, rzymskiego namiestnika: ukrzyżuj Go! – kontynuował.

„Patrzyli z satysfakcją”

– Przemija postać świata właśnie wtedy, kiedy ten świat budowany jest przede wszystkim na emocjach, gdzie brakuje fundamentu i trwałego odniesienia dla ludzkich postaw. I zapewne parzyli z satysfakcją na Chrystusa przybitego do krzyża, zawieszonego między niebem a ziemią a potem konającego w okropnych cierpieniach arcykapłani i uczeni w Piśmie, bo mogli stwierdzić: dopięliśmy swego. Już nam nie zagraża. Już nie będzie nam zawadą. Będziemy mogli czuć się bezpiecznie – powiedział metropolita krakowski.

Bp Marek Jędraszewski przypomniał, że „kiedy Chrystus umarł, kiedy oddał swojego ducha Ojcu, dla wielu był to moment satysfakcji. Osiągnęli co chcieli. Ale dla nas, którzy wierzymy, że jest On prawdziwie Bożym Synem w momencie, kiedy czytamy o ostatnich chwilach Chrystusa z największą czcią klękamy, wyznając naszą wiarę, że tylko w Nim, Panu naszych Jezusie Chrystusie jest nasza nadzieja i nasze zbawienie”.