Nie sprawdzisz ważności biletu w autobusach. Usterka ma być naprawiona

W biletomatach prywatnego przewoźnika firmy Mobilis nie można sprawdzić ważności biletu okresowego zapisanego na Krakowskiej Karcie Miejskiej. Pasażerowi, którzy zbliży kartę do urządzenia zamontowanego w autobusie, pokazuje się komunikat o braku odczytu danych. Przewoźnik początkowo przerzucał winę na urzędników ZIKiT, ale po czasie okazało się, że przyczyna awarii leży po stronie Mobilisa. Po interwencji LoveKraków.pl urządzenia mają zacząć działać na początku następnego tygodnia.

Przedstawiciel Mobilisa zaznacza, że przedsiębiorstwo jest zadowolone z urządzeń. – Działają dobrze i w przeciwieństwie do biletomatów na gotówkę nie mamy awarii – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Ireneusz Hyra, doradca zarządu w krakowskim oddziale firmy. Przypomnijmy, że w autobusach prywatnego przewoźnika od 1 sierpnia za bilet można zapłacić tylko za pomocą karty płatniczej. Automaty nie są wyposażone w funkcję przyjmowania gotówki.

Mobilis: To wina ZIKiT

Ireneusz Hyra przekonuje, że pasażerowie nie mogą sprawdzić ważności biletu okresowego z winy urzędników Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Problem z odczytem KKM trzeba zgłaszać do ZIKiT. My za to nie odpowiadamy – wyjaśnia.

Pracownicy miejskiej jednostki odpierają zarzuty. Zgodnie z umową to firma Mobilis ma dostosować urządzenia, które znajdują się w ich autobusach. – Przekazaliśmy wszystkie informacje oraz niezbędny sprzęt, aby informatycy Mobilis aktywowali usługę sprawdzania KKM – tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT.

Okazuje się, że od pewnego czasu funkcja sprawdzania ważności biletu okresowego zakodowanego na Krakowskiej Karcie Miejskiej była nieaktywna. – Mamy zapewnienia, że firma zrobi to jak najszybciej – dodaje Hamarnik.

Funkcja będzie aktywna za kilka dni

Po czasie okazało się, że to jednak przewoźnik zawinił. – Po wgraniu nowego oprogramowania przestały działać nam czytniki KKM. Do końca tego tygodnia lub na początku następnego pasażerowie będą mogli sprawdzić ważność biletu w naszych pojazdach – mówi Ireneusz Hyra.

Urzędnicy ZIKiT zapewniają, że sprawdzą, czy urządzenia działają prawidłowo. – Skontrolujemy, czy usterka została naprawiona – podsumowuje Piotr Hamarnik.