Policja ocenia segwaye. Czy wejdą do służby?
W połowie września mogliśmy zobaczyć policjantów strzegących naszego bezpieczeństwa na… segwayach. Były one wykorzystywane w obrębie ścisłego centrum Krakowa – Rynku Głównego, ulic przyległych, Plant Krakowskich, ale także Bulwarów Wiślanych. Jak się sprawowały i czy policja uważa, że nadają się do codziennej służby?
Jak informuje nas Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji, funkcjonariusze, którzy testowali sprzęt, stwierdzili, że dzięki niemu można szybciej i wygodniej dotrzeć w wyznaczony rejon. – A więc szybsza była reakcja na zleconą interwencję. Dodatkowo usytuowanie policjanta na podwyższeniu (miejsce stojące na pojeździe) umożliwia lepsze obserwowanie patrolowanego terenu – mówi Kondzior. I to jedyne pozytywne opinie o tym urządzeniu...
Czas na minusy, a tych jest zdecydowanie więcej. O ile maszyny te świetnie sprawdzają się w dni słoneczne, tak już niekoniecznie w te deszczowe. – Przy opadach czasami dochodziło do poślizgów kół, jak i skutkowało dyskomfortem dla policjantów ze względu na warunki atmosferyczne – tłumaczy Michał Kondzior. Policjanci testujący segwaye, zauważyli jeszcze, że te ograniczają możliwość podejmowania interwencji domowych jak i w lokalach – wąskie przejścia i schody. Również nie bez znaczenia jest ich cena. Kondzior bez ogródek przyznaje, że kwoty, jakie trzeba wydać na segwaye są zbyt wysokie jak na budżet Policji. Koszt jednego takie urządzenia to nawet 30 tysięcy złotych.
Rowerowa alternatywa
Reakcje naszych czytelników na informacje, czym poruszają się funkcjonariusze, wywołały fale żartów. Pojawiały się też pytania, co z rowerami. Patrole rowerowe są obecne w naszym mieście od blisko dwunastu lat. – Wtedy to krakowscy policjanci zostali przeszkoleni przez holenderskich funkcjonariuszy i dzięki współpracy z samorządem lokalnym otrzymali rowery wraz z wyposażeniem. Udało się stworzyć profesjonalny zespół policjantów, którzy łącząc pasję ze służbą potrafią umiejętnie wykorzystać rower dbając o bezpieczeństwo krakowian i turystów – przypomina Michał Kondzior. Trzeba dodać, że policjanci na rowerach pojawiają się tylko w tzw. sezonie.
Obecnie II Komisariat Policji posiada na wyposażeniu kilkanaście rowerów, część z nich została przekazana do użytkowania krakowskiej straży miejskiej, z którą organizowane są wspólne patrole rowerowe. – Wśród policjantów, którzy będą patrolować miasto na rowerze znajdują się osoby z uprawnieniami instruktorów w zakresie szkolenia z technik doskonalenia techniki jazdy i wykorzystywania roweru do osłony i obrony przed atakiem – informuje oficer prasowy. Poza tym, rower jest po prostu tańszy.