Udana inauguracja Wisły. Rezerwowy daje trzy punkty po cudownym uderzeniu! [ZDJĘCIA]
Choć do Krakowa przyjechał trener Kazimierz Moskal, który jako opiekun Wisły często remisował mecze, teraz do Szczecina wraca z niczym. Biała Gwiazda pokonała jego Pogoń 2:1, choć długo zanosiło się na podział punktów.
Wydarzenie: Ładny gol rezerwowego osiem przed końcem meczu zapewnił Wiśle wygraną na inaugurację ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Rafał Pietrzak na boisko wszedł dopiero w 69. Minucie, ale niecały kwadrans później pokonał golkipera gości precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, tuż sprzed pola karnego.
Bohater: Gdy koledzy cieszyli się z Pawłem Brożkiem z prowadzenia 1:0, on ile sił biegł w stronę ławki rezerwowych, a następnie wyściskał się z trenerem Dariuszem Wdowczykiem. Patryk Małecki miał spory udział w golu dla Wisły i przez 75 minut starał się ciągnąć grę gospodarzy. Ruszył lewą stroną jak torpeda, podał do Zdenka Ondraska, a Czech odegrał jeszcze do Pawła Brożka. 33-letni snajper utrzymał skuteczność z ostatniego sparingu ze Śląskiem Wrocław i pokonał Jakuba Słowika już w trzeciej minucie.
Słowa uznania za piękną bramkę należą się oczywiście także Pietrzakowi.
Rozczarowanie: Fatalnie przy bramce dla Pogoni zachowała się Michał Miśkiewicz. Bramkarz wyszedł do górnej piłki, ale jej nie sięgnął. W efekcie Adam Frączczak głową zagrał ją do Jarosława Fojuta, a stoper skierował ją do siatki. Później golkiper uratował swoją drużynę, broniąc stopą uderzenie Adama Gyurcso. W tej sytuacji poważny błąd popełnił Alan Uryga.
Warto zwrócić uwagę: To był mecz z wieloma podtekstami. Pogoń prowadził eks-wiślak Kazimierz Moskal, a trenerem krakowian jest były szkoleniowiec Portowców Dariusz Wdowczyk. Z kolei Patryk Małecki do Wisły wrócił zimą właśnie ze Szczecina.
- W kadrze meczowej zabrakło kontuzjowanego Denisa Popovicia, Bobana Jovicia oraz Krzysztofa Mączyńskiego. Inny reprezentant Wisły na Euro 2016 - Richard Guzmics, usiał tylko na ławce. Trójkę obrońców w nowym ustawieniu 3-5-2 tworzyli więc Tomasz Cywka, Alan Uryga i Maciej Sadlok.
- Odrasek tuż po przerwie mógł dać Wiśle prowadzenie 2:1, ale minimalnie pomylił się uderzając głową. Piłka blisko przekroczenia linii bramkowej była po akcji Pawła Brożka, ale obrońcy gości w porę ją wybili. Pogoń atakowała rzadziej, ale Miśkiewicz kilka razy musiał ofiarnie interweniować.
- Pierwszy mecz nowego sezonu przy Reymonta oglądało 9779 kibiców.
- Ze względu na Światowe Dni Młodzieży, kolejny mecz Wisła rozegra u siebie dopiero w połowie sierpnia. 5 sierpnia czeka ją mecz wyjazdowy na Cracovii.
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1)
Bramki: Brożek (3.), Pietrzak (82.) - Fojut (32.)
Wisła: Miśkiewicz - Cywka, Uryga, Sadlok - Bartosz, Drzazga (46. Boguski), Brlek, Małecki (76. Zachara), Mójta (69. Pietrzak) - Brożek, Ondrasek.
Ruch: Słowik - Frączczak, Czerwiński, Fojut, Lewandowski (65. Delew)- Matras (88. Kitano), Drygas, Nunes, Murawski, Gyurcso - Zwoliński (82. Kort).
Żółte kartki: Fojut, Zwoliński, Czerwiński.
Sędziował Paweł Gil (Lublin).