Wzgórze Świętej Bronisławy zostanie zabetonowane? Miasto odpiera zarzuty trzech tysięcy mieszkańców

Blisko trzy tysiące osób podpisało petycję „STOP dla zabudowy Wzgórza Świętej Bronisławy”. Mieszkańcy apelują m.in. o zniesienie prac nad nowelizacją obowiązującego, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który mógłby przyczynić się do powstania zabudowy na łąkach i lasach na wzgórzu. Miasto odpiera zarzuty o powstaniu zagrożenia dla terenów zielonych.

Zabetonowanie wzgórza czy budowa dwunastu domów?

– Wzgórze Świętej Bronisławy pełni rolę ,,zielonych płuc” Krakowa. Jest to najbliższe centrum miasta, miejsce, gdzie można spędzić czas na łonie przyrody. Jednak istnieje ryzyko, że w perspektywie najbliższych lat ten urokliwy zakątek naszego miasta może zostać zabudowany – czytamy w petycji.

Zbieranie podpisów pod petycją rozpoczęło się po tym, jak prezydent Majchrowski w połowie lutego zgłosił projekt uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Zwierzyniec-Księcia. Jak twierdzą wnioskodawcy, nowe regulacje,  które od kilku lat wzbudzają protesty mieszkańców, muszą być zgodne z wytycznymi zawartymi w studium. W 2013 roku powstał projekt nowego studium uwarunkowań i kierunku zagospodarowania przestrzennego Krakowa. Według jego założeń niektóre działki leżące w Paśmie Sowińca miało zmienić status z terenów zielonych na budowlane.

Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, uspokaja i twierdzi, że zmiany w planie nie dopuszczą do powstania zabudowy na cennych terenach zielonych. Według stanowiska miasta uchwała w sprawie przystąpienia do sporządzenia planu miejscowego obszaru „Zwierzyniec-Księcia” wprawdzie dotyczy obszaru o łącznej powierzchni 16 ha, jednak w znacznej mierze uwzględnia tereny już zainwestowane, albo takie, które pozostaną niezabudowane. Jego celem jest za to rozbudowa Muzeum Historycznego Miasta Krakowa – Domu Zwierzynieckiego i zagospodarowanie Cmentarza Wojennego „Glinnik”.

– Należy wyjaśnić, że zgodnie z wytycznymi studium, pozwolenie na zabudowę mieszkalną jednorodzinną dotyczy tylko i wyłącznie dwunastu niezabudowanych działek, które położone są wzdłuż ul. Księcia Józefa i ul. Wodociągowej – podkreśla Chylaszek. – Tym samym informacja o „zabetonowaniu Wzgórza Świętej Bronisławy” jest całkowicie nieprawdziwa. Wprost przeciwnie, ten plan ma potwierdzić, że taka zabudowa, na cennych teranch zielonych, nie jest dopuszczalna.

Według parametrów zabudowy i zagospodarowania terenu, wysokość wspomnianych, dwunastu domów może mierzyć nie więcej niż dziewięć metrów przy równoczesnym zachowaniu wskaźnika terenu biologicznie czynnego w wysokości co najmniej 70 proc. Tym samym miasto zaprzecza informacjom o powstaniu budynków mieszkalnych wielorodzinnych.

Wykup działek zabezpieczeniem dla miasta

Sygnatariusze petycji podtrzymują jednak stanowisko, że nowelizacja uchwały może oznaczać dopuszczenie zabudowy na działkach w okolicach Cmentarza Wojennego „Glinnik” i Kopca Kościuszki, które obecnie mają status terenów zielonych. Głównym postulatem zawartym w petycji jest zatem zaniechanie prac nad nowelizacją obowiązującego planu „Wzgórze św. Bronisławy II”.

Kolejny postulat dotyczy pomysłu wykupienia przez miasto niezagospodarowanych działek na Sikorniku i okolicach Lasku Wolskiego. W petycji pojawiła się koncepcja stworzenia specjalnego programu, według którego samorząd powinien skupować grunty od prywatnych właścicieli, które mają wartość przyrodniczą, a także wpływają na walory krajobrazowe miasta.

– Wykup działek daje gwarancje, że nie zostaną one zabudowane. W dłuższej perspektywie czasowej może to być jedyna szansa na zachowanie unikalnego charakteru okolicy – postulują inicjatorzy petycji.

Ostatnią kwestią poruszoną w petycji są nieprawidłowości, które miały pojawić się przy rozpatrywaniu uwag mieszkańców, które zostały zgłoszone do projektu studium. Według inicjatorów w toku prac nad dokumentem zmieniła się wersja rozpatrzenia wniosków mieszkańców, błędnie poinformowano również o sposobie podjęcia ich uwag.

– Uchwalone, w wątpliwych okolicznościach, zapisy studium mają sankcjonować zmianę planu i dopuszczenie zabudowy – mówi Krzysztof Kwarciak, inicjator petycji i radny Dzielnicy VII Zwierzyniec. – Uważamy więc, że należy wstrzymać się z nowelizacją dokumentu do czasu uchwalenia nowego studium, natomiast do prezydenta Majchrowskiego zwracamy się z prośbą o spotkanie z grupą reprezentującą sygnatariuszy petycji. Chcemy dowiedzieć się, jakie argumenty stoją za jego działaniami – dodaje.