Filipiak: Sukces? Mamy większe ambicje! [ZDJĘCIA Z KLUBOWEJ WIGILII]
Pasiasta rodzina spotkała się w środę, by przed Świętami Bożego Narodzenia przełamać się opłatkiem i złożyć życzenia.
W sali dla VIP-ów stadionu przy ulicy Kałuży spotkało się kilka pokoleń osób związanych z Cracovią. Nie zabrakło 94-letniego Mieczysława Kolasy, ostatniego mistrza Polski z 1948 roku. Były pierwsze zespoły piłkarzy i hokeistów, młodzież, działacze, przedstawiciele miasta i kibice.
Dla Cracovii mijający rok był całkiem niezły. Klub rozpoczął budowę bazy w Rącznej, piłkarze skończyli ligę na czwartym miejscu, a hokeiści wywalczyli wicemistrzostwo.
Sukces? Trudno powiedzieć
– Dziennikarze, ku memu zaskoczeniu, stwierdzili, że Cracovia odniosła sukces. Trudno powiedzieć, bo mamy większe ambicje. Nasz główny cel dla piłkarzy to gra w fazie grupowej pucharów i poprawa sytuacji polskiej piłki klubowej – mówił Janusz Filipiak, prezes Cracovii.
Hokeistom w tym sezonie idzie gorzej niż piłkarzom, ale prezes zapewnia, że cały czas wzmacnia zespół i liczy na dobre play-offy i walkę w styczniowym finale Pucharu Konfederacji.
– Życzę wszystkim spokojnych świąt. Widzimy się na treningu noworocznym – powiedział Filipiak.
W piątek o godzinie 18 Cracovia zagra ostatni w tym roku mecz w ekstraklasie. Podejmie drużynę Śląska Wrocław.