Zniszczone ogrodzenie pętli na Kurdwanowie

Wykolejony tramwaj uszkodził w piątek ogrodzenie pętli na Kurdwanowie. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu naprawi szkodę, a o tym, kto ostatecznie za to zapłaci, zdecyduje wynik badania przyczyny wykolejenia.

Połamane ekrany

Piątkowy wieczór był wyjątkowo trudny dla osób, które próbowały poruszać się po Krakowie. Do korków blokujących wszystkie najważniejsze ulice dołożyły się jeszcze problemy z trakcją tramwajową na trasie do Krowodrzy Górki i wykolejenie na pętli na Kurdwanowie.

W wyniku wykolejenia wagon tramwaju linii 24 uszkodził ogrodzenie pętli. Połamane zostały słupy i przezroczyste ekrany oddzielające torowisko od pobliskich terenów zielonych.

Najpierw naprawa, potem zwrot kosztów

Jak informuje Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, szkoda zostanie w niedługim czasie usunięta. – W takich sytuacjach najpierw skupiamy się na naprawie, żeby elementy infrastruktury spełniały swoje zadanie. W drugiej kolejności sprawdzamy, kto odpowiada za uszkodzenie i ewentualnie występujemy z roszczeniami – mówi.

– Każde wykolejenie jest dokładnie badane: sprawdzane są zarówno sam tramwaj, jak i torowisko. Na miejsce przyjeżdżają pracownicy MPK i ZIKiT. Badanie przyczyn rozpoczyna się od razu, ale trwa także po usunięciu wykolejonego pojazdu, ponieważ chodzi przede wszystkim o to, żeby możliwie szybko odblokować przejazd – wyjaśnia Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacycjnego. Jak dodaje, jeśli okaże się, że to MPK ponosi winę za wykolejenie, koszty pokrywane są z ubezpieczenia.