Radni na budowie Centrum Kongresowego [ZDJĘCIA]

Zgodnie z harmonogramem postępują prace budowlane przy Centrum Kongresowym ICE. Już w październiku rozpocznie się zadaszanie gmachu. – Zakładamy, że Centrum zostanie oddane do użytku jesienią 2014 roku – informuje Jerzy Marcinko, dyrektor Wydziału Inwestycji UMK.

We wtorek, 20 maja, budowę Centrum Kongresowego ICE zwiedzali radni miasta z Komisji Infrastruktury. – Prace postępują bez problemów i mieszczą się w przyjętym harmonogramie. Obecnie na finiszu jest konstrukcja zaplecza, trwają mocno zaawansowane roboty związane z konstrukcją Sali Audytoryjnej, Sali Dużej i Foyer – informował Jerzy Marcinko.

Koszt budowy Centrum Kongresowego to 355 mln zł, a więc o 20 mln zł mniej niż pierwotnie szacowano. Inwestycja ma zapewnione unijne dofinansowanie w wysokości 82 mln zł. – Dzięki temu, że operatorem obiektu jest Krakowskie Biuro Festiwalowe, Miasto odzyska też podatek VAT w wysokości 65 mln zł. A więc koszt budowy Centrum ICE, jakie faktycznie poniesie Miasto to jedynie 207 mln zł – wyliczał dyrektor Wydziału Inwestycji.

Jeszcze w tym roku rozpocznie się też przebudowa dróg dojazdowych do Centrum ICE. Zakres robót obejmuje m.in na budowę i rozbudowę układu ulic na długości ponad 1000 metrów. Powstaną miejsca postojowe dla samochodów osobowych, autobusów, mikrobusów oraz wozów transmisyjnych. Przy okazji przebudowane będą sieci podziemne: gazociąg, wodociąg i kanalizacja, sieć energetyczna i teletechniczna, a także kanalizacja ogólnospławna. Wykonawca będzie miał też za zadania zadbać o zieleń i małą architekturę. Planowany termin zakończenia przebudowy układu drogowego w rejonie ronda Grunwaldzkiego to lipiec 2014 roku.

Mimo że termin uruchomienia Centrum Kongresowego ICE planowany jest na jesień 2014 roku, obiekt już obecnie budzi zainteresowanie jako miejsce na organizację wydarzeń kongresowych. Na 2014 rok zaplanowano tam 8 imprez. – Na kolejny rok jest już 24 rezerwacji, a na 2016 – 18 rezerwacji – mówił Tomasz Warchał z Krakowskiego Biura Festiwalowego.



fot. Anita Grzesikowska/lovekrakow.pl