Wisła rozpoczęła przygotowania. Sztab Smudy skompletowany

Siedemnastu zawodników wybiegło dziś na pierwszy po krótkiej, wakacyjnej przerwie trening Wisły. Zajęcia prowadził zupełnie nowy sztab szkoleniowy.

Franciszek Smuda w jednym z wywiadów zapewniał, że dzięki jego współpracownikom "będzie więcej Wisły w Wiśle". Słowa dotrzymał tylko połowicznie. Jedyną nową osobą z "wiślackim rodowodem" jest Kazimierz Kmiecik. Bramkarzami zajmie się Tomasz Muchiński, który z "Franzem" zna się jeszcze z czasów, gdy bronił bramki Widzewa Łódź. Później, już jako trener bramkarzy współpracował z nim w Lechu Poznań. W sztabie pozostaje trener przygotowania motorycznego, Daniel Michalczyk. Głównym asystentem byłego selekcjonera będzie zaś Marcin Broniszewski.

Ten ostatni uciekał od odpowiedzi na pytanie o konkretne zadania, jakie postawił przed nim szef. - Sytuacja wymusiła zmniejszenie sztabu szkoleniowego, dlatego będę wykonywał wszystkie polecenia trenera Smudy. Na dzień dzisiejszy wspólnie z trenerem Kmiecikiem przygotowujemy zespół pod względem biegowym - mówił.

Zapewniał też, że czasowy (?) brak osoby zajmującej się przygotowaniem fizycznym nie odbije się negatywnie na zawodnikach: - To w tym okresie nie jest nic wyjątkowego, nie wymaga gigantycznego doświadczenia. Trener Smuda w przeszłości wielokrotnie sam nad tym pracował, więc myślę, że sobie z tym poradzimy.

Nowy główny szkoleniowiec Białej Gwiazdy murawy dziś nie powąchał, choć przy Reymonta był od rana. Spotkał się z zawodnikami, później z dyrektorem sportowym Zdzisławem Kapką i wyjechał ze stadionu przed zakończeniem zajęć. Rozmowa z piłkarzami była ponoć krótka i miała organizacyjny charakter.

- Poszło szybko, wszystko trwało może pięć minut. Prezes Bednarz przedstawił nam trenera, choć przecież wszyscy dobrze znamy jego metody i styl pracy - opowiada Arkadiusz Głowacki. - Smuda jasno przekazał nam, że sytuacja, w której w klubie liczy się punkty potrzebne do utrzymania jest nie do przyjęcia. Czas na konkrety będzie w trakcie zgrupowania.

Wyjazd na jedyny obóz przygotowawczy do Grodziska Wielkopolskiego zaplanowany jest na piątek. Do tego czasu wiślacy trenować będą na własnych obiektach. Zajęcia będą się odbywać dwa razy dziennie, o 10:30 i 17.