Łaźnia, krypty i baszta. Co skrywa Muzeum Archeologiczne?

Remont Muzeum Archeologicznego w Krakowie odsłania kolejne tajemnice ukryte pod ziemią. W trakcie prac odkryto m.in. relikty łaźni, krypt i baszty miejskiej.

Wielka transformacja z poszanowaniem historii

Trwa jeden z najważniejszych projektów Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa na lata 2022–2026: remont i adaptacja Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

To wielka transformacja, dzięki której muzeum zyska nowe przestrzenie wystawiennicze, klatkę schodową i windy – wszystko przy maksymalnym poszanowaniu substancji zabytkowej – mówi dla LoveKrakow.pl dr Maciej Wilamowski, dyrektor Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków (SKOZK).

Całość inwestycji wyceniono na ponad 14 mln zł, z czego 6,5 mln zł pochodzi z funduszu SKOZK.

Przebudowa Muzeum Archeologicznego
Przebudowa Muzeum Archeologicznego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Archeologiczne niespodzianki pod dawnym więzieniem

Jak przypomina Wilamowski, budynek nigdy wcześniej nie był w pełni zbadany archeologicznie.

– Do lat 50. mieściło się tu więzienie, więc o wykopaliskach nie było mowy. Później nikt nie myślał o zamknięciu muzeum tylko po to, by badać to, co kryje się pod posadzką – tłumaczy.

Archeologiczne niespodzianki pod dawnym więzieniem
Archeologiczne niespodzianki pod dawnym więzieniem
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Podczas remontu archeolodzy natrafili na liczne odkrycia. Odsłonięto relikty łaźni miejskiej z przełomu XIII i XIV wieku, krypty dawnego kościoła św. Michała oraz pozostałości zabudowy z XV–XVI wieku. Znaleziono również pochówki, w tym nienaruszone groby sięgające 5 metrów w głąb ziemi.

Te znaleziska wymusiły korekty w projekcie.

– Trzeba było przeprojektować schody i zmienić lokalizację windy, by nie naruszyć reliktów archeologicznych. Wszystko uzgadnialiśmy z konserwatorem zabytków – podkreśla Wilamowski.

Dzięki tym zmianom zwiedzający zobaczą mury i łuki dawnego kościoła św. Michała, a także ślady dawnych pożarów, które trawiły to miejsce.

Baszta pod wejściem

Niespodzianki nie skończyły się w murach budynku.

– Gdy wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, przy budowie pawilonu wejściowego natrafiono na nieznany mur, a potem na relikty baszty Legackiej – element dawnych murów obronnych Krakowa – mówi Wilamowski.

To odkrycie ponownie wymusiło zmiany w projekcie, ale prace postępują zgodnie z planem.

– Jesteśmy przekonani, że do końca przyszłego roku Muzeum zakończy wszystkie prace budowlane i konserwatorskie. Do końca tego roku przekażemy prawie 5,5 mln zł, a w przyszłym – ostatni 1 mln
Dyrektor SKOZK

Po zakończeniu inwestycji muzeum rozpocznie etap organizacji wystaw i wyposażania wnętrz.

– Z tym muzeum poradzi sobie już samodzielnie – dodaje Wilamowski.