„Zawsze można coś zrobić lepiej”. Abp Marek Jędraszewski o latach spędzonych w Krakowie

Dziewięć lat posługi abp. Marka Jędraszewskiego w Krakowie dobiegło końca. W rozmowie z mediami mówi o emocjach, które mu towarzyszyły, o potencjale archidiecezji krakowskiej, a także o tym jakie ma życzenia wobec nowego metropolity.

Lata, które zmieniły krakowski kościół

Abp Marek Jędraszewski podsumował swoją niemal dziewięcioletnią posługę w Krakowie, wspominając zarówno wyjątkowe uroczystości, jak i trudne momenty społeczne. – Pojutrze będzie dokładnie 9 lat jak niespodziewanie, będąc w Rzymie, zadzwonił do mnie papież Franciszek, żebym objął stolicę w Krakowie. Powiedziałem tak i poprosiłem Ojca Świętego, żeby się za mnie dużo modlił – wspomniał.

Hierarcha podkreślił, że Kraków okazał się miejscem niezwykle intensywnego życia religijnego i kulturalnego. – Nie sądzę, żeby była jakaś inna archidiecezja w Polsce, w której byłoby tyle wydarzeń, w której byłoby tak intensywne życie kościelne, ale także kulturalne, jak właśnie w Krakowie – mówił.

Abp Marek Jędraszewski podczas ogłoszenia nowego metropility krakowskiego
Abp Marek Jędraszewski podczas ogłoszenia nowego metropility krakowskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wśród momentów definiujących jego posługę wskazał dwa najważniejsze: pandemię COVID-19 oraz wybuch wojny w Ukrainie. Oba te wydarzenia wywarły ogromny wpływ na wiernych i działalność Kościoła. – Dramatyczna sytuacja społeczeństwa, ale także całego kościoła, ludu, który z dnia na dzień został pozbawiony możliwości uczestniczenia w liturgii – podkreślił.

Z wdzięcznością wspomina uroczystości w Katedrze Wawelskiej oraz święcenia kapłańskie. 

Podziękowałem Ojcu Świętemu Franciszkowi, że posłał mnie właśnie tutaj do Krakowa, gdzie przywiązanie do kościoła, tradycji, ale także patriotyzmu jest silne. To dla mnie było powodem dumy i radości
Abp Marek Jędraszewski

Odejście i następca

Gdy zbliżały się jego 75. urodziny, abp Jędraszewski złożył rezygnację, zgodnie z kościelnymi przepisami. Jego następcą został kard. Grzegorz Ryś, dotychczasowy metropolita łódzki. – Wyrażam szczególne zadziwienie jak to drogi opatrzności prowadzą: i moja droga, a teraz jego do Krakowa prowadzi z Łodzi. Mam ogromne życzenie, aby osoba nowego metropolity krakowskiego od samego początku była otoczona modlitwą – zaznaczył ustępujący hierarcha.

Posługę abp. Jędraszewskiego wysoko ocenił kanclerz kurii ks. Grzegorz Kotala: – Ta lawina niesie ze sobą wszystkie owoce posługi ks. arcybiskupa, poświecęnia życia dla kościoła krakowskiego. My jako współpracownicy jesteśmy świadkami tej wiary i poświęcenia.

„Zrobił swoją robotę”

Z kolei kard. Stanisław Dziwisz podkreślił naturalność wyboru nowego metropolity. – W Łodzi zrobił swoją robotę. Kraków go dobrze zna. Swój człowiek – mówił. Ocenił nominację entuzjastycznie: – To znakomity wybór dla Krakowa, ale i dla Polski, ponieważ metropolita krakowski ma wyjątkową pozycję w episkopacie.

Kardynał Stanisław Dziwisz podczas ogłoszenia nowego metropility krakowskiego
Kardynał Stanisław Dziwisz podczas ogłoszenia nowego metropility krakowskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przypomniał jednocześnie historyczną rolę miasta: – Stąd, z Krakowa, wyszedł papież Jan Paweł II. Nie możemy o tym zapominać.  

Wskazał również zadania stojące przed kard. Rysiem.

Podtrzymać to, co było. A zawsze było dużo wielkich spraw. Nie może się zatrzymywać, tylko dalej prowadzić kościół i szukać nowych możliwości
Kard. Stanisław Dziwisz

Pytany o ocenę ustępującego metropolity, odpowiedział krótko: – Mnie tu nie było. Byłem w Rzymie. Patrzyłem z Rzymu, a stamtąd się patrzy dobrze.

Wciąż nie wiadomo, kiedy kard. Grzegorz Ryś obejmie urząd. W uzgodnieniu z Nuncjaturą Apostolską zostanie wyznaczona data ingresu kardynała do Katedry Wawelskiej.