Jest pozwolenie na budowę. Bulwary stoją u progu gruntownych zmian
Na poniedziałkowy poranek krakowski magistrat zapowiedział briefing prasowy, którego głównym tematem będzie rewitalizacja Bulwarów Wiślanych. Tymczasem jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia miasto ujawniło rąbka tajemnicy w tej sprawie.
Gdzie pierwsze prace?
W miniony piątek wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur w odpowiedzi na interpelację radnej Agnieszki Łętochy (KO), która pytała o szczegóły tej inwestycji, tłumaczył, że Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie jest w trakcie opracowywania kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla lewego brzegu Bulwarów Wiślanych, na odcinku od ujścia Rudawy do okolic Mostu Kotlarskiego w Krakowie.
Dalej zapewnił też, że miejska jednostka w IV kwartale bieżącego roku zamierza ogłosić postępowanie przetargowe na realizację robót budowlanych dla I etapu rewitalizacji Bulwarów Wiślanych, czyli Bulwaru Rodła na odcinku od ujścia Rudawy do Mostu Dębnickiego w Krakowie.
Modernizacją mają zostać też objęte mury oporowe wraz ze schodami w rejonie Mostu Dębnickiego.
Jak informowaliśmy już wcześniej, w budżecie miasta w bieżącym roku na rewitalizację Bulwarów Wiślanych zabezpieczono 500 tys. zł.
Z kolei w Wieloletniej Prognozie Finansowej mowa już o znacznie wyższych kwotach. Na 2027 r. przewidziano 2 mln zł, 2028r. – 3 mln zł. Rok 2029 ma być przełomem dla tej inwestycji, ponieważ właśnie wtedy może ona pochłonąć nawet 15 mln zł.
Będzie też monitoring
Wiceprezydent poinformował również, że Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UMK realizuje zadanie pn. „Monitoring wizyjny na Bulwarze Rodła”.
– Realizacja prac przewidziana jest w 2026 roku – podsumował i jednocześnie zaznaczył, że wszystkie te inwestycje będą ze sobą skoordynowane, co pozwoli uniknąć konieczności ponownego prowadzenia prac infrastrukturalnych.
O jakich pracach mowa?
Bulwary Wiślane oprócz nowej nawierzchni dla pieszych i rowerzystów, budowy pali cumowniczych i przebudowy schodów, zyskają też nową sieć elektroenergetyczną. Inwestycja ma również objąć instalację kanalizacji sanitarnej i wodociągowej oraz montaż wielu elementów małej architektury. Na Bulwarach pojawią się m.in. nowe ławki, kosze na śmieci, stoły piknikowe, stojaki rowerowe, leżaki i hamaki.
– Naszym priorytetem jest zachowanie unikalnego, zielonego charakteru bulwarów. Nie chcemy zmieniać tych otwartych, trawiastych skarp, które tak dobrze funkcjonują. Skupimy się na uporządkowaniu wysłużonej infrastruktury, czyli wymianie mebli miejskich, poprawie stanu nawierzchni oraz zwiększeniu dostępności dla wszystkich użytkowników – informował nas jeszcze na początku marca Łukasz Pawlik, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Jak również tłumaczył: – Wisła ma pełnić funkcję głównej arterii łączącej dzielnice, co spinamy klamrą w projekcie „Wisła łączy”, nadając jej znaczenie nie tylko lokalne, ale i ponadregionalne w ramach tras Velo.
Ogromne przedsięwzięcie logistyczne
– Pierwszy etap obejmie odcinek od Salwatora – od ujścia Rudawy aż do Mostu Dębnickiego. To ogromne przedsięwzięcie logistyczne: sama dokumentacja projektowa to kilkadziesiąt segregatorów uzgodnień, m.in. z konserwatorem zabytków oraz instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo powodziowe – wyjaśniał nam dyrektor Pawlik.
„Wstyd mi …”
W jednej z rozmów z LoveKraków.pl Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa zaznaczała, że przebudowa Bulwarów Wiślanych to jedna z najważniejszych inwestycji w terenach zieleni, która rozpocznie się jeszcze w tym roku.
– Bulwary są wizytówką miasta i mówię to z pełną odpowiedzialnością: wstyd mi, że dziś wyglądają tak, jak wyglądają. Są niedostosowane do rangi miejsca, którym powinny być. Dlatego tak bardzo zależy mi, abyśmy podeszli do ich przebudowy kompleksowo – z myślą o zieleni, retencji i jakości przestrzeni publicznej – i wreszcie przeszli do etapu realizacji – zaznaczała Katarzyna Opałka.