Dziury w ulicy Szewskiej. Miasto nie planuje remontu
Ubytki w nawierzchni, wgłębienia, nierówności – to norma na ulicy Szewskiej, jednej z najbardziej uczęszczanych ulic prowadzących do Rynku Głównego. Miasto łata dziury, ale większych prac w tym miejscu nie planuje.
Problem dotyczy głównie końcowego odcinka ulicy, przy skrzyżowaniu z ulicami Podwale i Dunajewskiego. Tam najbardziej widać falującą nawierzchnię i dziury pomiędzy kostkami. Wystarczy popatrzeć na stare, wkomponowane w ulicę szyny tramwajowe, by zobaczyć różnice wysokości.
– Regularnie dostaję sygnały od mieszkańców, że jest problem z tą nawierzchnią. Ludzie się potykają, dziury stanowią też zagrożenie dla rowerzystów – mówi radny dzielnicy Stare Miasto Grzegorz Sobol. Sam mieszka przy Szewskiej i zgłaszał już tę sprawę do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Tylko bieżące naprawy
W ostatnich dniach służby miejskie reperowały punktowo uszkodzenia nawierzchni. Nie po raz pierwszy i nie ostatni – i trudno powiedzieć, żeby sprawa została załatwiona. Zdjęcia, które prezentujemy w tekście, zostały zrobione już po wspomnianych naprawach.
W ostatnim czasie nowej nawierzchni doczekały się ulica Gołębia i św. Anny, teraz trwa remont ulicy Wiślnej. To jednak inny przypadek, bo były to prace związane z rozbudową sieci podziemnych, a same ulice od dawna nie były remontowane i miały jeszcze asfaltową nawierzchnię. Szewska na razie nie doczeka się żadnych większych prac. – Będziemy do końca roku punktowo wymieniać zniszczoną kostkę. Nie ma na razie planów generalnego remontu tej ulicy – mówi Piotr Hamarnik z biura prasowego ZIKiT.