Do ekstraklasy jeden krok! Osłabiona Wieczysta wygrała z Polonią
Wieczysta zagrała z Polonią na stadionie Wisły
Na stadionie przy ul. Reymonta – gdzie rozgrywane było spotkanie – stanęły nowe bramki. Poprzednie trochę zmieniły kształt w wyniku wieszania się na nich w czasie niedzielnej fety Białej Gwiazdy.
Pierwszą – od strony ul. Reymonta – „ochrzcił” Stefan Feiertag, uderzając z sześciu metrów po dośrodkowaniu z prawej Karola Fili. Krakowianie chwilę wcześniej byli w małych opałach i zrewanżowali się kontratakiem.
„Matko wiernych, prowadź nas do ekstraklasy” – transparent o takiej treści i z wizerunkiem Matki Bożej wywiesili kibice Polonii. Piłkarze ze stolicy szybko wyrównali. Po zagraniu za linię obrony wicekról strzelców I ligi Łukasz Zjawiński zagrał na lewo i niepilnowany Ilkay Durmus huknął bez przyjęcia, ile tylko miał sił.
Fila tym razem zawinił. I to podwójnie, bo złamał linię spalonego i nie pokrył Turka. Za kilka minut dołożył drugą asystę, po przerzucie Lisandro Semedo zszedł do środka i przymierzył przy dalszym słupku.
Czerwona kartka dla Wieczystej
Gospodarze mieli problemy z zagraniami z głębi pola. Durmus do trafienia dołożył wyeliminowanie z dalszej gry Aleksandara Djermanovicia. Serb delikatnie wytrącił z równowagi wychodzącego sam na sam skrzydłowego. Sędzia nie zauważył przewinienia i dopiero długich analizach wyciągnął czerwoną kartkę.
Gospodarze skutecznie bronili się w osłabieniu przez 21 minut po przerwie. Pierwszy celny strzał Czarnych Koszul po zmianie stron zakończył się drugim w tym meczu bramkowym remisem. Znów „przeciekła” prawa strona, rezerwowy Robert Dadok dograł na 11. metr, Zjawiński zabrał ze sobą obrońcę, a Simon Skrabb świetnie przymierzył.
Awans Wieczystej 11 na 10
Wieczysta jest drużyną ofensywną, która nie ma w DNA głębokiego cofania się. Dużo lepiej idzie jej atakowanie i nie zamierzała czekać na dogrywkę. Po długim podaniu w pole karne i wygranej główce Dawida Szymonowicza kapitalną drugą bramkę z woleja zdobył Feiertag.
Wieczysta Kraków – Polonia Warszawa 3:2 (2:1)
Bramki: Feiertag (26., 74.), Semedo (38.) – Durmus (31.), Skrabb (67.).
Wieczysta: Mikułko – Fila, Djermanović, Pazdan, Pestka – Gajos (45. Szymonowicz), Maigaard, Piazon – Villar (74. Dankowski), Semedo (74. Dzięgielewski) – Feiertag (79. Trąbka).
Polonia: Kuchta – Brasido (57. Dadok), Cisse (73. Szur) , Budnicki, Janasik (80. Terpiłowski) – Gnaase – Vega, Skrabb (74. Kostorz), Wojciechowski (80. Vasin), Durmus – Zjawinski.
Żółte kartki: Cisse, Budnicki.
Czerwona kartka: Djermanović (45., faul).
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork).