Kable na estakadzie. Za kilka dni włączą iluminację
Montaż iluminacji estakady Lipska-Wielicka ma się zakończyć w najbliższych dniach. Po raz pierwszy oświetlony obiekt zobaczymy prawdopodobnie już w weekend lub na początku kolejnego tygodnia. Na razie jednak wiele komentarzy wywołuje sam sposób zamontowania nowego oświetlenia.
Oddana do użytku we wrześniu estakada pierwotnie nie miała być podświetlona. Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy, że chodziło o obniżenie kosztów. – W momencie, kiedy przygotowywaliśmy całą inwestycję, kalkulowaliśmy ją tak, żeby się liczyć z kosztami, również z tego powodu, że sytuacja budżetu miasta była wtedy całkiem inna. Iluminacja estakady była traktowana jako rzecz dodatkowa – mówi.
– Po wybudowaniu estakady okazało się, że jest bardzo wiele głosów o konieczności dodatkowego iluminowania. Stąd też opracowano przetarg i zlecono te prace osobnym zamówieniem – kontynuuje przedstawiciel miejskiej jednostki.
Kable w rurkach
Prace zaczęły się w minionym tygodniu, a na weekend wyłączony tam został ruch tramwajowy. Potem w internecie pojawiły się zdjęcia nowej instalacji. Widać na nich wyraźnie skutki tego, że nie przewidziano jej na etapie projektu. Mieszkańcy zwracają uwagę m.in. na mało estetyczne rurki, czarny kabel poprowadzony wzdłuż jasnego elementu konstrukcji czy ryzyko wyrwania wystających kabli przez wandali.
ZIKiT na razie nie chce odnosić się do tych komentarzy. – Chciałbym, żeby poczekać z oceną tej iluminacji do efektu, jaki ona da – mówi Piotr Hamarnik.
Taką okazję będziemy mieli już za kilka dni. Wszystkie prace mają się zakończyć jeszcze w tym tygodniu, więc w weekend lub na początku przyszłego tygodnia estakada zostanie po raz pierwszy podświetlona.