W ręce policji trafiło 365 krzewów konopii i 2,5 kg suszu roślinnego. Nielegalną plantację konopi indyjskich w Zielonkach prowadzili krakowianie.
Likwidację przeprowadzili wspólnie policjanci Wydziału Kryminalnego Komisariatu II Policji i Komendy Powiatowej w Krakowie. – Policjanci zlokalizowali dom i rozpoczęła się żmudna obserwacja i praca operacyjna, mająca ustalić wszystkich członków grupy, w tym głównego pomysłodawcę plantacji – informuje Michał Kondzior z małopolskiej policji.
Funkcjonariusze dokonali zatrzymania, gdy dwóch mężczyzn wracało z zakupów. Do aresztowania doszło przed budynkiem. Równocześnie druga grupa weszła do domu, gdzie zatrzymano jeszcze dwie osoby - kobietę i mężczyznę. – W garażu znajdowała się profesjonalnie przygotowana plantacja wyposażona w sprzęt do hodowli sterowany komputerowo, w tym wentylatory, lampy, nawilżacze, klimatyzatory, nawozy, doniczki, rury aluminiowe oraz 365 doniczek z roślinami konopi – dodaje Kondzior.
W całym domu pełno było resztek suszu roślinnego i łodyg, a w powietrzu unosił się silny zapach marihuany. Krzewy wisiały także w zaadaptowanej na suszarnię łazience, a na piętrze stały puste doniczki. Jak podejrzewa policja, były to pozostałości po już ściętych i przetworzonych roślinach. Wartość plantacji oszacowano na 200 tysięcy złotych.
Wszyscy zatrzymani są mieszkańcami Krakowa. Mężczyźni mają 30, 35 i 31 lat, kobieta 38. Za wytwarzanie narkotyków i uprawę znacznej ilości konopii grozi im do 8 lat więzienia.