Nagi mężczyzna przed kościołem. Artysta czy dziwak?

Nagi mężczyzna dwa dni siedział w samochodzie przed Kościołem Św. Piotra i Pawła. Jego ciało zasłaniała jedynie Biblia, którą zdawał się czytać nie zwracając na otoczenie.

Nie wiadomo kim jest mężczyzna, który zamknął się w samochodzie i zatopił w lekturze Biblii. Jedni twierdzą, że był to artystyczny wybryk, inni uznali go za dziwaka. Jedno jest pewne - nagi 26-latek czytał w samochodzie Biblię. Srebrne Audi zaparkowane przy ul. Grodzkiej wzbudziło ogromne zainteresowanie przechodniów. Ludzie zatrzymywali się, by zrobić zdjęcia zaczytanego mężczyzny. Auto, które zarejestrowane jest na holenderskich numerach, zaparkowało przed kościołem już wczoraj.

Około południa na miejscu pojawiły się wszystkie możliwe służby. Była straż miejska, policja, pogotowie i ślusarz. Pies policyjny sprawdził samochód pod kątem obecności ładunków wybuchowych. Policjanci przez dłuższy czas próbowali nakłonić 26-latka do wyjścia z auta, niestety bezskutecznie.

Po kilkudziesięciu minutach funkcjonariusze wsparci przez ślusarza dostali się do samochodu. Mężczyzna został otulony folią termiczną i zasłaniany prowizorycznym parawanem przeszedł do karetki pogotowia. Nie protestował ani nie stawiał oporu. Odwieziono go na badania psychiatryczne.

fot. PS