Nowa nazwa stadionu Wisły. Niedługo wszystko będzie jasne
Sponsor tytularny stadionu Wisły
Termin przyjmowania ofert minął 30 września. Dzień później poinformowaliśmy, że w konkursie wystartowały dwie firmy. Oferta jednej z nich była spodziewana, natomiast druga była dużym zaskoczeniem. Do czasu otwarcia kopert przez komisję konkursową urzędnicy oficjalnie nie mogą zdradzać nazw podmiotów zainteresowanych sponsoringiem.
Później „Gazeta Krakowska” przekazała że propozycje pochodzą od firm Synerise – należącej do większościowego akcjonariusza i prezesa Wisły Kraków – i Szubryt, która w przeszłości była jednym z ważniejszych sponsorów klubu.
Królewski złożył ofertę i liczy na wygraną, by w przeszłości mógł zwolnić miejsce, jeżeli znajdzie sponsora, który wyłoży większe pieniądze. Umowa ma zostać podpisana na trzy lata.
Komisja zapozna się z ofertami
Z otwarciem ofert komisja konkursowa musiała czekać na powrót z urlopu wiceprezydenta Łukasza Sęka, który jest jej przewodniczącym. Termin jej posiedzenia zaplanowano na środę 8 października. Kolejne kroki to ocena formalna i merytoryczna ofert oraz negocjacje z oferentami. Na tej podstawie komisja wybierze najkorzystniejszą ofertę.
Poza Sękiem, do komisji konkursowej zostali powołani inni przedstawiciele miasta i klubu: Tomasz Marzec (dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej), Katarzyna Stępniewska-Walaszczyk, Paweł Bystrowski, Kazimierz Kwasek (wszyscy ZIS), Jarosław Królewski, Florentyna Kulig, Tomasz Wolicki (wszyscy z Wisły).
Choć jeszcze tydzień temu jeden z urzędników zapewniał nas, że informacje będą publicznie dostępne, to w środę okazało się, że na tym etapie oficjalnie nie poznamy nazw firm i zaproponowanych przez nich kwot. Członkowie komisji muszą zachować poufność.
Wydatki większe niż przychody
Konkurs został ogłoszony wspólnie przez miasto i Wisłę pod koniec kwietnia. Jeżeli uda się podpisać umowę, około 50 proc. środków od sponsora trafi na konto Białej Gwiazdy, która zapewni jego dużą ekspozycję podczas meczów cieszących się ogromnym zainteresowaniem na stadionie i w transmisjach.
Stadion im. Henryka Reymana od lat przynosi straty. W 2024 roku trzeba było dopłacić do jego utrzymania ponad 2 mln zł.