Nowa pętla w Bronowicach Małych. Koniec remontu 15 grudnia
Na remont pętli tramwajowej w Bronowicach Małych urzędnicy przeznaczą 250 tys. złotych. Projekt inwestycji obejmuje remont oświetlenia, chodników i peronów z dostosowaniem ich do potrzeb osób niepełnosprawnych. Mimo że zakończenie prac planowano na 25 listopada, przebudowa potrwa do 15 grudnia.
Nierówne, betonowe płyty zostaną zastąpione kostką brukową, a nowoczesne słupy oświetleniowe staną w miejscu dotychczasowych latarni. Wyremontowane zostaną również chodniki przy punktach handlowych oraz perony, które będą wyniesione dla potrzeb osób niepełnosprawnych i matek z wózkami. ZIKiT postarał się też o wybudowanie przejścia między peronami, jak również o zamontowanie stojaków rowerowych w ramach realizacji parkingów Parkuj i Jedź. Poza unowocześnieniem pętli tramwajowej w Bronowicach Małych, urzędnicy przewidzieli wykonanie pasa bezpieczeństwa na peronach oraz likwidację nierówności torów.
Mimo to, prace wykonywane na pętli są związane jedynie z przebudową, a nie modernizacją obiektu. W związku z tym torowisko nie zostanie wyremontowane. Jak tłumaczy Michał Pyclik z ZIKiT-u, stan torowiska na odcinku od Bronowic do Armii Krajowej jest w bardzo dobrym stanie. Podobnie jest w przeciwnym kierunku kursowania tramwajów – urząd również nie ma zastrzeżeń.
W ostatnich latach pętla przechodziła miejscowe naprawy szyn i wymiany związane z eksploatacją. – Nie klasyfikujemy tego jako remonty – mówi Pyclik.
Parkuj i Jedź
Choć urzędnicy, w związku z remontem pętli, nie przewidzieli dodatkowych udogodnień dla kierowców korzystających z parkingów Parkuj i Jedź przy ul. Balickiej, ZIKiT informuje, że korzysta z niego coraz więcej osób, dlatego przy okazji przebudowy pętli, urzędnicy postarają się o promocje P+R. Parking otwarty jest dla 50 kierowców, którzy codziennie dojeżdżają do pracy z podkrakowskich miejscowości. P+J polega na zostawianiu samochodu i kontynuowaniu podróży komunikacją miejską. – To już kolejny parking Parkuj i Jedź po otwarciu naszej inwestycji na Czerwonych Makach – informuje Michał Pyclik z ZIKiT. Tym razem urzędnicy nie musieli zlecać wykonywania miejsc postojowych od podstaw, tylko dokonali adaptacji już tam istniejących.
Jak zaznacza Pyclik, wjazd na plac nie jest ściśle kontrolowany. – To jest parking bez kontroli dostępu – mówi rzecznik ZIKiT. – Zostawiamy samochód od poniedziałku do piątku, ale przy wyjeździe możemy być poproszeni przez kontrolera o okazanie biletu, na którym podróżowaliśmy w komunikacji miejskiej – dodaje urzędnik.