Nowości w tynieckim klasztorze. Z tej inwestycji każdy się ucieszy

Remont zabytkowej drogi, odtworzenie szpaleru lip oraz podziemne muzeum – to projekty, nad którymi pracują tynieccy benedyktyni.

W klasztorze cały czas trwają jakieś prace. Tak jest od kilkunastu lat. O. dr Michał Gronowski na poważnie zajął się historią klasztoru, a przy okazji znalazły się fundusze na badania, renowacje i konserwacje różnego rodzaju elementów i miejsc.

Coraz więcej zabytków znajduje się w samym kościele. Do użytku wracają miejsca w klasztorze, które do tej pory były zamknięte i zapomniane, jak choćby przejście na odnowione organy chóralne, usadowione nad stallami.

Nowa droga i szpaler lip

Połamane drzewa pod klasztorem, 2022 rok
Połamane drzewa pod klasztorem, 2022 rok
Dawid Kuciński/LoveKraków.pl

W lipcu 2022 roku gwałtowna burza przewróciła akację, która rosła na dziedzińcu klasztoru, oraz kilka starych lip stojących przy drodze dojazdowej do opactwa. Powalone drzewa uszkodziły słup telekomunikacyjny, szlaban i jeden z zaparkowanych tam samochodów. Konary spadły również na mur okalający opactwo.

Pobocze w naturalny sposób dopasowało się do drogi prowadzącej do opactwa, co stwarzało ryzyko wypadku. Na jej stan narzekali szczególnie starsi ludzie, zwłaszcza zimą.

Opactwo stara się właśnie o pozwolenie budowlane. 

– Dysponujemy pozwoleniem konserwatorskim na sam remont drogi oraz rekonstrukcję szpaleru lipowego poprzez nasadzenia. Aktualnie składamy wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o dofinansowanie prac – mówi o. Michał Gronowski.

Plan zakłada, że prace zaczną się w 2026 roku. Według projektu wymieniona ma zostać nawierzchnia na kostkę porfirową.

Droga w tym miejscu została wytyczona jeszcze w XI wieku. W poł. XVIII wieku dokonano nieznacznej korekty jej przebiegu w części środkowej. Po 1772 r. zasadzono lipy – jest to zatem jedno z najstarszych tego typu założeń w Krakowie – opowiada ojciec Michał.

Tyniecka trasa podziemna

Klasztor skrywa pod swoimi posadzkami tysiącletnią historię. Bracia tworzą muzeum podziemne. Trasa będzie prowadzić od dawnej biblioteki, pod krużgankami klasztoru, do najstarszej części opactwa.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Obecnie trwają prace w podziemnym rezerwacie romańskim. Do końca roku powinien on być dostępny w stanie „technicznym” – mówi o. Gronowski. Jeśli chodzi o aranżację całej trasy, to w zależności od środków zewnętrznych, pierwsi odwiedzający zejdą do niej do końca 2029 roku.

Jak tłumaczył o. Michał Gronowski „Dziennikowi Polskiemu”, projekt ma ukazywać klasztor jako miejsce spotkania. Podkreślił również, że docelowo podziemne muzeum zyska kontynuację na powierzchni, ponieważ w nowym projekcie trasa zwiedzania obejmie także ogród, wirydarz i dziedziniec.