Nowy Bezpieczny Kraków
Na dzisiejszej sesji radni miejscy zajmą się m.in. programem Bezpieczny Kraków, który będzie obwiązywał przez trzy najbliższe lata. Co ciekawe, samo poczucie bezpieczeństwa wbrew nazwie programu nie jest priorytetem krakowian.
Pierwszy program Bezpieczny Kraków powstał pod koniec XX wieku, kiedy to miasta nie były jeszcze zobligowane do tworzenia tego typu dokumentów i ich wdrażania. Jak przypomina Agata Tatara, przewodnicząca komisji praworządności rady miasta, wówczas mieszkańcy czuli się mało bezpiecznie na swoich osiedlach. Reakcją na przestępczość było m.in. centra pomocy ofiarom przestępstw i patologii społecznej. – Ten projekt zakończył się sukcesem. A po latach bezpieczeństwo nie jest już numerem jeden wśród problemów wymienianych przez krakowian, co potwierdzają badania przeprowadzane od kilku lat dwa razy do roku – mówi radna. I jak dodaje, nie oznacza to, że można osiąść na laurach.
Nowe priorytety?
Nowy program skupi się też na pomocy w sytuacjach zagrożenia czy, co istotne w kontekście ostatnich zdarzeń na krakowskich drogach, zmniejszeniu liczby wypadków komunikacyjnych. Miasto również ma w tym swój udział, ponieważ to ono odpowiada za kształtowanie przestrzeni na drogach. Mowa tu o malowaniu pasów, oświetleniu ulic, tworzeniu zatoczek autobusowych czy stawianiu kontrowersyjnych słupków.– Jest kontrowersyjny temat, ale mieszkańcy zgłaszają, że czują się dzięki temu bezpieczniej – stwierdza Tatara. W programie znaleźć się też mają rozwiązania dotyczące ograniczenia przemocy w szkołach oraz budowa monitoringu miejskiego.
Gmina wraz ze służbami musi sobie poradzić też z rosnącym problemem przestępstw narkotykowych czy tych związanych z dopalaczami. Zagrożeniem są tez wakaty w służbach porządkowych. Policja i straż miejska przeprowadzają werbunki, jednak chętnych zbyt wielu nie ma. Starsi policjanci przyznają, że nie dziwią się młodym, iż ci nie garną się do służby m.in. w policji za takie stawki, jakie obecnie są im proponowane.
Rośnie rola obcokrajowców?
Radna Agata Tatara nie zauważa problemu związanego z liczniejszą reprezentacją innych narodowości w naszym mieście. Podkreśla, że w turystycznym Krakowie służby są świadome i gotowe na spotkania z inną kulturą i zachowaniami.
Samorządowiec dodaje, że służby są również zobowiązane do poszerzania swojej wiedzy poprzez branie udziału w szkoleniach i konferencjach. – To również jest w programie – mówi Agata Tatara.