Nowy tunel przebity na wylot. Pojedziemy nim w przyszłym roku
Tunel przebity na wylot
W Zabierzowie zakończył się kluczowy etap drążenia tunelu. Konstrukcja została przekopana na wylot, co oznacza, że z jej wnętrza można wywieźć resztę ziemi i rozpocząć przygotowania do betonowania dna obiektu.
Prace związane z wybieraniem ziemi trwały 53 dni i rozpoczęły się pod koniec marca. W tym czasie z wnętrza tunelu wywieziono 54 tysiące m3 gruntu.
Ciężarówki wykonały ponad 4 tysiące kursów. Dodatkowo 51,5 tys. m3 ziemi pochodziło z dojazdów do tunelu, a 24 tys. m3 z obszaru nad stropem. Grunt w dużej części stanowi glina i piasek. Glina jest wykorzystywana do budowy nasypów drogowych.
Jak powstaje tunel
Obiekt powstaje w technologii podstropowej. Najpierw wykonano ściany szczelinowe o wysokości średnio 16 metrów i grubości od 60 do 80 cm. Następnie powstał strop o grubości 60 cm, a dopiero potem usuwano ziemię z wnętrza konstrukcji.
Tunel będzie miał 312 m długości, 24 m szerokości i 6 m wysokości. Taka technologia stosowana jest przy obiektach położonych stosunkowo płytko pod ziemią.
Część większej obwodnicy
Tunel jest częścią ponad 10-kilometrowej obwodnicy Zabierzowa, która będzie nowym odcinkiem drogi krajowej nr 79. Trasa omija miejscowości na północ od Zabierzowa i łączy węzeł Modlniczka z DK79 w Rudawie.
W pierwszym odcinku powstanie droga dwujezdniowa z dwoma pasami w każdym kierunku, dalej jednojezdniowa. W ramach inwestycji zaplanowano ronda, wiadukty i przebudowę infrastruktury technicznej.
Obwodnica przejdzie także wiaduktem nad linią kolejową Kraków–Katowice, z rezerwą pod dwa dodatkowe tory.
Trudne warunki w dolinie Rudawy
GDDKiA tłumaczy, że choć teren może sprawiać wrażenie łatwego do budowy, w rzeczywistości inwestycja prowadzona jest w trudnych warunkach gruntowych.
– Nowa droga biegnie doliną Rudawy, gdzie występuje bardzo wysoki poziom wód gruntowych. W wielu miejscach są to tereny podmokłe. Zanim powstanie na nich droga, muszą one zostać przygotowane w odpowiedni sposób – tłumaczy Kacper Michna z małopolskiego oddziału Dyrekcji.
Dlatego tworzone są m.in. nasypy przeciążeniowe. – Usypujemy dodatkową ziemię na nasypie przyszłej drogi po to, żeby zagęścić grunt i za pomocą specjalnych drenów wycisnąć z niego wodę – opisuje Kacper Michna.
– Nasyp przeciążeniowy spełnia swoje zadanie przez określony czas, zwykle od trzech do siedmiu miesięcy. Geodeci stale mierzą, w jaki sposób zachowuje się grunt pod nim. Niekiedy taki nasyp może obniżyć teren nawet o 10 cm – podkreśla.
Koszt i termin
Wykonawcą inwestycji jest Budimex. Koszt budowy obwodnicy wynosi 680 mln zł. Zakończenie prac planowane jest na wakacje 2027 roku.