Obejrzeli nagranie z apelu szkolnego i nic. „Nie było treści agitujących”

Policjanci zapoznali się z nagraniami z apelu szkolnego, w trakcie którego dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego miał prowadzić agitację polityczną. Funkcjonariusze jednak niczego takiego się tam nie dopatrzyli.

Wszystkie sprawy formalne dopełnione

Jak już informowaliśmy, komisja dyscyplinarna przy Małopolskim Kuratorium Oświaty uchyliła decyzję prezydenta Krakowa o zawieszeniu Mariusza Graniczki w pełnieniu funkcji dyrektora XLIV Liceum Ogólnokształcącego.

Jak wynika z rozstrzygnięcia, decyzja o zawieszeniu została sporządzona z błędem formalnym. Uniemożliwiał jej wykonanie.

Do zawieszenia dyrektora doszło 24 listopada. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski podjął tę decyzję kilka dni po otrzymaniu przez miasto zawiadomienia od kuratorium. Z ustaleń wynikało, że dyrektor miał polecić niepełnoletniemu uczniowi opuszczenie zajęć lekcyjnych i udanie się do wskazanego fryzjera w celu ogolenia głowy, grożąc, że w przeciwnym razie nie zostanie wpuszczony do szkoły.

O zdarzeniu nie zostali poinformowani rodzice nastolatka.

Urząd Miasta Krakowa potwierdza, że doszło do uchylenia decyzji w sprawie Mariusza Graniczki.

– Zostanie wydana kolejna decyzja zawieszająca dyrektora. Wszystkie sprawy formalne zostały dopełnione –  zapewniał nas w czwartek 18 grudnia Jan Machowski z biura prasowego krakowskiego magistratu.

W piątek miasto poinformowało, że magistrat wydał już nowy, uzupełniony dokument.

Polityczne wystąpienie dyrektora?

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, to nie pierwsze kontrowersje, jakie narosły wokół dyrektora XLIV LO.

W czerwcu tego roku media podawały, że policja prowadzi dochodzenie w sprawie politycznego wystąpienia Mariusza Graniczki.

Podczas apelu, zorganizowanego z okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej, dyrektor ostro skrytykował rząd i minister edukacji Barbarę Nowacką. Nagrania z wydarzenia trafiły do Kuratorium Oświaty w Krakowie, które powiadomiło organy ścigania.
TOK FM

Jak już podawaliśmy na naszych łamach, z naszych informacji wynika, że policja odmówiła wszczęcia dochodzenia.

Teraz poznaliśmy szczegóły tej sprawy. Jak wynika z przekazanych nam przez policję i prokuraturę informacji, 24 kwietnia tego roku małopolska kuratorka oświaty Gabriela Olszowska złożyła zawiadomienie, z którego wynikało, że dyrektor XLIV LO wywierał wpływ na sposób głosowania młodzieży szkolnej w wyborach prezydenckich.

Małopolska kuratorka oświaty Gabriela Olszowska
Małopolska kuratorka oświaty Gabriela Olszowska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Policjanci przyjęli ustne zawiadomienie i zabezpieczyli pendrive, zawierający nagranie z apelu szkolnego. Później materiał dowodowy został uzupełniony o kolejne nośniki danych.

Jak twierdzą śledczy, szczegółowo zapoznano się z nagraniami. Jednak nie ujawniono na nich treści, które można uznać za agitację do głosowania na któregokolwiek kandydata w wyborach prezydenckich.

– Nie ujawniono również stosowania przemocy, groźby bezprawnej lub nadużycia stosunku zależności, przejawiających się w wywieraniu wpływu na sposób głosowania czy zmuszaniu do niego – twierdzą śledczy.

Dlatego odmówiono wszczęcia dochodzenia.