Obrońca Cracovii: Nie zgubiło nas to
Michał Helik strzelił w Gdańsku jedynego gola, co do którego sędziowie nie mieli wątpliwości i dzięki któremu Cracovia przywiozła do Krakowa trzy punkty.
Trafienie z 67. minuty przesądziło o losach pojedynku Lechia Gdańsk - Cracovia. – Ucieszyłem się z bramki, ale szkoda, że wygraliśmy tylko jednym golem. System VAR nam ewidentnie przeszkadzał w tym meczu. Jednak udało mi się strzelić zwycięskiego gola i jedziemy dalej – mówił przed klubową kamerą zadowolony obrońca Pasów Michał Helik.
O zwycięstwo nie było krakowianom jednak łatwo. Lechia lepiej weszła w mecz i w pierwszym kwadransie mocno napierała na podopiecznych trenera Michała Probierza. – Mieliśmy trudny początek, ale zachowaliśmy się jak prawdziwy bokser. Przeczekaliśmy ciężkie chwile za gardą i w najważniejszym momencie wyprowadziliśmy cios, który powalił Lechię. Dlatego to my wywozimy z Gdańska trzy punkty – zaznaczył gracz Cracovii.
Goli w Gdańsku mogło być więcej, lecz sędzia Szymon Marciniak miał do dyspozycji system VAR, z którego korzystał dwukrotnie przy trafieniach Krzysztofa Piątka. – Cieszyliśmy się z bramki. Wróciliśmy już na swoją połowę, a tu nagle okazuje się, że bramki nie ma. Była lekka dezorientacja, ale na szczęście nie zgubiło nas to i udało się nam dowieźć zwycięstwo do końca – zakończył Helik.