Park&Ride tam, gdzie chciało miasto
Parking Park&Ride na Małym Płaszowie powstanie tam, gdzie zaplanowali go miejscy urzędnicy.Chodzi o teren zielony na północ od pętli. Prezydent Miasta wydał w czwartek decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji. Mieszkańcy budynków położonych najbliżej planowanego parkingu od początku protestują przeciwko tym planom.
Budowa parkingu ma się rozpocząć jeszcze w tym roku, tak samo jak w przypadku obiektów przy pętlach Kurdwanów i Bieżanów Nowy. Wydanie o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego to kolejny krok do jego realizacji. W urzędowym piśmie wypisane są miejskie działki wzdłuż ulicy Lipskiej bocznej, czyli te, które od początku proponowali przedstawiciele Miejskiej Infrastruktury.
Nie chcą korków, spalin i betonu
Ta lokalizacja spotkała się ze sprzeciwem ze strony mieszkańców okolicznych bloków. Argumentują oni, że w ten sposób stracą spory fragment zieleni, której na osiedlu bardzo brakuje, a równocześnie zwiększony ruch utrudni – i tak już problematyczny – wyjazd na ulicę Lipską i wydostanie się z osiedla.
W marcu w tej sprawie wypowiedziała się rada dzielnicy. Wyliczając argumenty mieszkańców, zaopiniowała negatywnie proponowaną lokalizację. Zasugerowała równocześnie budowę parkingu wielopoziomowego nad istniejącą pętlą albo umiejscowienie go na pustym obszarze po przeciwnej stronie ulicy Lipskiej.
Co zrobią, jak zabraknie miejsca?
– Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że parking Park&Ride przy pętli Mały Płaszów jest jak najbardziej potrzebny, ale niekoniecznie w tym miejscu – mówi Jacek Bednarz, przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Podgórze. Jak tłumaczy, planowana liczba 171 miejsc może się szybko okazać zbyt mała, a parking wielopoziomowy nad pętlą – choć z pewnością droższy, dawałby możliwość rozbudowy.
Nic jednak nie wskazuje na to, by miasto brało pod uwagę modyfikację wcześniejszych planów. Zbigniew Putaj, wiceprezes zarządu spółki Miejska Infrastruktura, zakłada, że w sprawie wyboru miejsca nie będzie już żadnych zmian, a w mieście powstaną trzy nowe parkingi przy pętlach. – Jeżeli nie będzie większych problemów, to mamy nadzieję, że rozpoczniemy je w tym roku – mówi.