Patent z Navy SEALs dla każdego
System podwieszany TRX robi coraz większą karierę w siłowniach oraz klubach fitness. – Angażuje mięśnie głębokie i stabilizacyjne. Ćwiczenia na TRX-ie są dobre dla ludzi, którzy zaczynają swoją przygodę z siłownią. Zwłaszcza jeśli dany lokal nie ma porządnego sprzętu siłowego – mówi Tomasz Kleszcz, trener personalny.
Patent z Navy SEALs
Historia systemu podwieszanego jest dość ciekawa i niezbyt długa, bo sięga przełomu XX i XXI wieku. W sporym skrócie: trening ten został wymyślony przez byłego amerykańskiego komandosa. Chciał on w jakiś sposób utrzymywać sprawność fizyczną żołnierzy biorących udział w akcjach wojskowych. Ciężko sobie wyobrazić, aby ci zabierali ze sobą w pełni wyposażoną siłownię.
Randy Hetrick, bo tak nazywał się ów wojskowy, wpadł na pomysł, by wykorzystać do ćwiczeń angażujących całe ciało pasy nośne od karabinów oraz innego sprzętu. Metodą prób i błędów stworzył prototyp TRX Suspension Trainer, składający się wyłącznie ze sprzętu wojskowego. Po przejściu na emeryturę zbudował system znany nam dziś.
Jak trenować?
– Ćwicząc przy pomocy TRX pracujemy na swoim własnym ciężarze, walczymy z grawitacją. Jest to system funkcjonalny, dlatego jesteśmy w stanie zrobić trening całego ciała i ostro się zmęczyć – podkreśla Kleszcz.
Kiedy zobaczymy liny, nie zrażajmy się. Ćwiczenia są intuicyjnie, a w razie czego można poprosić o pomoc instruktora. Często też przy obszarze, gdzie system ten się znajduje, możemy znaleźć prostą instrukcję obsługi. Jednak nie należy zapominać o podstawach.
– Najrozsądniej zacząć ćwiczenia od dolnych części ciała, następnie przejść do górnych. Dodajemy do tego plecy i mięśnie grzbietu, a na koniec cardio. Możemy też robić to w systemie obwodowym, czyli ćwiczenia wykonywane przez minutę (dolne części ciała, górne i cardio z minutą przerwy) – tłumaczy trener.
Na TRX możemy również trenować podobnie jak z ciężarami, czyli wykonywać więcej powtórzeń na małe partie mięśni, mniej na większe. Należy skupić się też na ruchu, ponieważ im wolniej wykonujemy ćwiczenie, tym lepiej dla nas i naszych mięśni.