Pętla na Górce Narodowej w końcu dostępna. Oczyszczenie terenu pod jej budowę kosztowało miliony złotych
8 stycznia, ponad cztery miesiące po tym, jak na nową linię tramwajową do Górki Narodowej wyjechały pierwsze pojazdy, pasażerom w końcu udostępniono dworzec przesiadkowy, który składa się z pętli i terminalu autobusowego.
Pierwotnie wszystkie elementy wyczekiwanej przez mieszkańców inwestycji miały zostać oddane do użytku w tym samym czasie. Okazało się jednak, że teren, przewidziany pod pętlę i parking Park&Ride (ten ma zostać otwarty jeszcze w tym tygodniu), jest zanieczyszczony m.in. metalami ciężkimi. Zarząd Inwestycji Miejskich napotkał również problem z pozyskaniem działek pod miejsca parkingowe. W efekcie końcowy odcinek nowej trasy tramwajowej trzeba było przeprojektować, a grunty oczyścić. – Z tego powodu dworzec przesiadkowy oddajemy mieszkańcom dopiero teraz – wyjaśnia Jan Machowski, rzecznik ZIM-u.
Pandemia koronawirusa
Trasa tramwajowa do Górki Narodowej miała zostać oddana do użytku w grudniu 2022 roku. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Wśród przyczyn Zarząd Inwestycji Miejskich podaje trzy fale pandemii Covid-19, a także wojnę w Ukrainie, która spowodowała przerwy w łańcuchach dostaw, problemy z materiałami budowlanymi, czy wzrost cen, co przyczyniło się do negocjowania z wykonawcą inwestycji aneksów do pierwotnej umowy. Ostatecznie tramwaje wyjechały na trasę 4 września 2023.